KURIEREK nr 110 |
Tymczasowa Komisja Wykonawcza NSZZ „SOLIDARNOŚĆ” w Bochni |
Bochnia – Brzesko – Dąbrowa Tarnowska, data wydania 03.06.1988 nr 110 |
Bojkot!! Bojkot!! Bojkot!!
Drogi czytelniku, jeżeli jeszcze nie podjąłeś decyzji o udziale w nadchodzących wyborach to przeczytaj koniecznie poniższe relacje z huty i weź pod uwagę to, że idąc do wyborów popierasz właśnie taką rzeczywistość. Andrzej: na teren zgniatacza, gdzie mieścił się Komitet Strajkowy wjechały na zgaszonych światłach autobusy. Zomowcy leżeli na podłodze, żeby ich będący na straży strajkujący nie zauważyli.
W pewnym momencie grupa osób wpadła na halę z okrzykiem: „Jadą”. Zaczęła się panika. Po wejściu zomowców słychać było okrzyki „Padnij”, „ognia”, potem petardy ogłuszające. Pierwszą grupą zomowców była specjalna brygada antyterrorystyczna, która aresztowała Komitet Strajkowy po uprzednim nieludzkim pobiciu. Zomowcy byli pod wpływem jakichś środków odurzających, mieli nienormalne, czerwone, świecące oczy i nieludzki wyraz twarzy, bili 80 cm pałkami gdzie popadło, po ścianach, sprzęcie, demolowali wszystko. W dodatku te pały były owinięte grubo drutem – to już sadyzm.
Bili do nieprzytomności. Jurek: Byłem na Drobnej, zabarykadowaliśmy się. Wyważyli drzwi siekierą. Oprócz mundurowych byli też cywile, posiadający tylko czapki zomowskie dla odróżnienia. Księdzu Zalewskiemu rozwalili wszystkie rzeczy, potrzebne do odprawienia mszy św., obraz Matki Boskiej, komunikanty podeptali.
Kazimierz: największa rzeź była na Karoseryjnej. Pozostały po tym tylko krew i zęby. Straszna masakra. Jeden z hutników nie chciał zdjąć Krzyża ze ściany, zrzucili Krzyż na ziemię, pobili tego człowieka, a potem ledwo przytomnego położyli na Krzyżu i skakali po nim jak po desce. Ludzi wywlekali z hal ciągnąc za włosy.
Marek: O godzinie 6 rano na zgniataczu rozpoczął się zaimprowizowany pochód, który przeszedł przez Walcownię Karoseryjną i Zakład Mechaniczny. Pochód zdążał w kierunku dyrekcji. Hutnicy zostali otoczeni i rozbici przez nowe posiłki ZOMO. Wjechało wówczas na Kombinat 96 wozów z zomowcami. Późniejsze relacje mówią o następnych napadach ZOMO w czasie łamania zmian w celu zmuszenia siłą ludzi do pracy. Szczególnie ostro traktowana jest Walcownia Karoseryjna.
Przedruk z „Solidarności Hutniczej”
Wybory a moralność katolicka
W związku z pierwszymi w PRL wyborami Episkopat Polski wydał 10 IX 1946 następujące orędzie (…)
1. Kościół ma prawo i obowiązek pouczania wiernych o ich prawach i obowiązkach wobec państwa.
2. Katolicy jako członkowie społeczności państwowej mają prawo wypowiadania swych politycznych przekonań.
3. Katolicy nie mogą należeć do organizacji ani do partii, których zasady są sprzeczne z nauką chrześcijańską lub których czyny i działalność zmierzają do podważenia etyki chrześcijańskiej.
4. Katolicy mogą glosować tylko na takie osoby, listy i programy wyborcze, które nie sprzeciwiają się katolickiej nauce i moralności.
5. Katolicy powinni głosować tylko na kandydatów o wypróbowanej uczciwości i zasługujących na zaufanie, będących godnymi przedstawicielami dobra dla Narodu, państwa polskiego i Kościoła.
6. Katolicy nie mogą oddawać głosów na kandydatów takich list, których programy albo metody rządzenia są wrogie zdrowemu rozsądkowi, dobru Narodu i państwa, moralności chrześcijańskiej i światopoglądowi katolickiemu.
7. Kościół nie wdaje się w partyjno-polityczne dyskusje, tylko podaje zasady, wedle których katolicy powinni sami wyrobić swoje sumienie wyborcze.
Komunikat nr 60
Ostatnie wydarzenia w Polsce dowiodły, że
1. Społeczeństwo definitywnie utraciło zaufanie do deklarowanej przez władze partyjno-państwowe woli przeprowadzenia reform ekonomicznych, w związku z czym nie może ono zaakceptować gwałtownego obniżenia stopy życiowej jako niezbędnej ceny za wyprowadzenia kraju z kryzysu. Taka była przyczyna ostatniej fali strajków.
2. Partyjna nomenklatura, zainteresowana jedynie utrzymaniem monopolu władzy, nie jest zdolna do spełnienia nieodzownych warunków uzdrowienia funkcjonowania państwa, a w tym przede wszystkim do uznania podmiotowości narodu do respektowania elementarnych zasad praworządności i demokracji.
W imię realizacji własnych celów, a wbrew najżywotniejszym interesom Polski, nadal usiłuje konflikty społeczne rozwiązywać przy użyciu brutalnej przemocy i umacniać swoją kontrolę nad życiem gospodarczym i społecznym przez specjalne uprawnienia, ograniczające do minimum inicjatywę obywateli, a także bezlitośnie obnażające fasadowy charakter takich instytucji jak sejm czy rady narodowe.