KURIEREK B
Tymczasowa Komisja Wykonawcza NSZZ „SOLIDARNOŚĆ” w Bochni
Bochnia – Brzesko, data wydania 14.10.1983 nr  15

APEL

Do społeczeństwa Regionu Małopolska o godne i uroczyste przywitanie Ojca Świętego na naszej ziemi. W szczególności nasza postawa winna się wyrażać spokojnym zachowaniem, powstrzymania się od spożywania alkoholu, odświętnym ubiorze oraz stosownej dekoracji domów i warsztatów pracy w czasie pobytu Ojca Świętego w Polsce. Liczymy, iż władze państwowe i administracyjne nie będą niszczyć nastroju tego wielkiego święta poprzez wprowadzenie przepisów porządkowych, utrudniających utrudniających uczestnictwo w uroczystościach, tak w zakresie organizacji pracy i nauki, jak i umożliwieniu pobytu w Krakowie mieszkańcom Krakowa, Regionu i Polski.
MKS-y Krakowa i Nowej Huty
Coraz bliżej do oczekiwanej przez nas wszystkich daty przyjazdu Papieża do Ojczyzny. Wielu z nas wiąże z tą wizytą ogromne nadzieje, z jakąś mistyczną wiarą oczekujemy cudu, który spełni się dzięki Ojcu Świętemu. Własne niedoskonałości, ułomności charakteru i słabości przerzucamy na barki Papieża i czekamy, czekamy na cud. Ale cudu nie będzie, bo być nie może. Ojciec Święty nie przywiezie w swym bagażu daru dla nas w postaci Wolnej Polski. On może jedynie natchnąć nas wiarą i wolą, wiarą w słuszność naszych ideałów, wolą walki o nie. Jako naród zawsze byliśmy skłonni do składania swych nadziei na barki innych, to ktoś inny miał dać nam to, o co modliliśmy się i czego pragnęliśmy – niepodległości, wolności, sprawiedliwości. Nie bez racji pisał o Polakach Piłsudski: „…chcieliby niepodległości i wolności, ale chcieliby, żeby ta wolność i niepodległość kosztowały 5 groszy i kropelkę krwi…” Umieliśmy, co prawda, umierać dla Ojczyzny, ale nie zawsze potrafiliśmy dla Niej żyć. Dziś jest podobnie. W rodzinnym kraju, wśród przyjaciół, nawet w sklepowych kolejkach „naprawiamy” nasz kraj, obalamy znienawidzony system i karmimy się nawzajem nadzieją, że to już niedługo…Tymczasem od gadania, choćby najbardziej radykalnego w treści, nie spadł ani jeden włos z zomowskiej głowy, nie mówiąc już o tym, że nie otworzyła się ani jedna więzienna krata (udzielane ostatnio „urlopy” z więzień są jedynie sprytnym wybiegiem propagandowym). Kanapowe rewolucje i kawiarniana polityka były zawsze domeną tchórzy i głupców, ludzie odważni, prawi i wierni swym ideałom i celom czynnie występowali przeciwko niewoli, kłamstwu i poniżeniu. Niewątpliwie Ojciec Święty, gdy przybędzie do Polski, upomni się o prawa dla swego narodu, ale jeśli nie poprzemy go czy nie udowodnimy samym sobie i komunistom naszej wierności niezbywalnym prawom boskim i ludzkim, to czeka nas gorzkie rozczarowanie. Czerwona władza dokona kolejnego uniku, nowego oszustwa i otrzymamy znów policzek od „właścicieli” naszej Ojczyzny… Dlatego bądźmy razem z Papieżem, zarówno na Błoniach jak i w Mistrzejowicach. Przejdźmy we wspólnym gronie trasę z Błoń do Mistrzejowic poprzedzając przejazd PAPIEŻA. Zastanowimy się nad słowami Ojca Świętego oraz nad swoją postawą wobec otaczającej nas rzeczywistości. Niech ta pielgrzymka pokoju i pojednania będzie również i naszą pielgrzymką ku W O L N O Ś C I..
W   B O C H N I    W   B O C H N I    W   B O C H N I

Zakład Przetwórstwa Hutniczego

Trzy tygodnie temu Sąd woj. w Tarnowie wydał orzeczenie nakazujące zawieszenie kary na okres trzech lat naszym Kolegom, którzy przebywali w ZK w Hrubieszowie  Są to Kol. Kol.: Jerzy Orzeł, Jan Klassa, Witold Bawolski i Eugeniusz Oleksiński. Po prawie dwuletniej przerwie koledzy nasi znów mogą powrócić do pracy w ZPH. Mamy nadzieję, że zarówno Dyrekcja jak i inne organizacje – polityczne w zakładzie nie będą stawiać przeszkód do podjęciu przez Nich pracy i unormowaniu sytuacji materialnej ich rodzin. O wynikach starań poinformujemy obszernie naszych czytelników… Jak dowiadujemy się z ostatniej chwili Kol. Jerzy Orzeł został przyjęty do pracy w ZPH.

Kpt. Janikowski (z bocheńskiej SB-ecji) w dalszym ciągu pełen energii i samozaparcia (choć nerwy odmawiają mu posłuszeństwa) przesłuchuje pracowników ZPH. Kilkudziesięciu osobom (nie po raz pierwszy) proponuje współpracę. Radzimy, aby następnym razem w rozmowach z potencjalnymi ekstremistami nie liczył na nich dyskrecję. „… skoro nie chce ich dopuścić do głosu na przesłuchaniu, muszą się wyżalić kolegom.” … Na początek polecamy „Nerwosol” – ogólnie dostępny…

Strony: 1 2 3