KURIEREK B |
Tymczasowa Komisja Wykonawcza NSZZ „SOLIDARNOŚĆ” w Bochni |
Bochnia – Brzesko, data wydania 24.03.1985 nr 61 |
WIADOMOŚCI z Bochni
+++ S. Jurczak, wiceprzewodniczący Regionu Małopolska, wyrokiem Sądu Najw. został przywrócony do pracy w ZPH Bochnia. Jednak ostrożna dyrekcja dała mu angaż tylko półroczny. Coraz bardziej dyspozycyjny dyrektor Holota wykonał plecenie esbecji, panoszącej się w jego przedsiębiorstwie.
+++ W Kopalni Soli rozpoczęto ostrą nagonkę do nowych zz, celują w niej nowy dyrektor techniczny Freudenheim i I sekr. zakładowy partii, Wójcicki. Ten drugi został wybrany na tę synekurkę nieformalnie, gdyż nie był jeszcze członkiem kopalnianej organizacji partyjnej, bo przeniósł się do kopalni niecałe dwa tygodnie przed wyborami. Obaj naganiacze stosują stare metody: bata i marchewki. Obaj byli działaczami „S”, przy czym dyrektor był członkiem komisji zakładowej, a sekr. doszedł do Krajowej Komisji Chemików. Boże! jakich to ludzi mieliśmy między sobą. Sądzę, że po następnym zakręcie zgłoszą ofertę do nowych władz. Całe szczęście, znamy ich oblicze. Natomiast sztygar Strach (były członek „S”) został wybrany sekretarzem Oddziałowej Organizacji part. Górników. Ten z kolei sprytny lizus, wazeliniarz i wyborny kontrabandzista nauczy wkrótce wszystkich czerwonych handelku z Ukraińcami i demoludami. Oczekiwać należy kompletnej demoralizacji tej komórki. Gratulujemy wyboru.
+++ Na zebraniu sprawozd. – wyborczym PZPR przy RBDiM, w którym uczestniczył I sekr. KM, tow. Gajek, dyrektor tego przedsiębiorstwa mgr inż. P. Rakoczy oddał legitymację partyjną. Gratulujemy męstwa, odwagi i dojrzewania w godności i wolności sumienia. Proces dochodzenia do tej decyzji był długi, ale lepiej późno nic wcale. Równocześnie złożył rezygnację z zajmowanego stanowiska z pozostaniem w zakładzie. Ojczyzna i jej chora gospodarka potrzebuje mądrych głów, ciepłych serc i chętnych rak do tworzenia wspólnego dobra narodu /Erbedimek/.
+++ A. Gruca, były członek MKZ Małopolska, członek Komisji Terenowej Bochnia – Brzesko, założył przy poczcie brzeskiej nowe zz. Do niedawna miał tylko 3 członków: siebie, swojego ojca i naczelnika. Stan ten nieco się podniósł wskutek zastraszania.
Z REGIONU
+++ Jak podały zagraniczne rozgłośnie, 24 II doszło do nieudanego zamachu na życie ks. Kazimierza Jancarza z Nowej Huty – Mistrzejowic. Kapłan ten wracał do Krakowa z posługi duszpasterskiej (rekolekcje) z Gdańska. Na miejsce zbrodniczego czynu wybrano ten sam odcinek drogi między Gdańskiem a Warszawą, na którym kpt. Piotrowski zorganizował I zamach na ks. Popiełuszkę, wracającego również z Gdańska. Zdaje się, że jest to groźne, ostrzegawcze zastraszenie dzielnego ks. Jancarza.
+++ Z wiarygodnych informacji – wojewódzka esbecja w Tarnowie otrzymała dużą ilość mikroskopijnych nadajników radiowo – podsłuchowych, zwanych pluskwami. Na szczęście energia ich trwa 48 godzin. Knowacze, uważajcie, żeby nie oblazły was te japońskie insekty.
+++ 23 II w godzinach popołudniowych społeczeństwo Tarnowa zostało poinformowane przez ulotki na witrynach sklepów o założeniu Młodzieżowej Grupy Oporu „IKAR”. Naklejki w kolorze biało – czerwonym, liternictwo „S”, zawierały treść: „Solidarność – zwyciężymy. Żyjemy swoją siłą.” Po pewnym czasie ulotki te zostały zerwane. Życzymy rozwoju. Wiadomo również, że ten sposób jest ulubioną metodą działania esbecji, dlatego nie zawadzi ostrożność. Czas i działanie pokaże ich prawdziwe oblicze.
+++ RSW „Prasa” przeznacza co tydzień 1200 egz. nowego tyg. „Związkowiec” na warszawską Pragę – Południe. Zwroty z tej dzielnicy wyniosły: nr 1 – 776 egz., nr 2 – 963, nr 3 – 1046, czyli 87%. Krzywa rośnie. /Wolna Trybuna nr 33/
,