KURIEREK B
Tymczasowa Komisja Wykonawcza NSZZ „SOLIDARNOŚĆ” w Bochni
Bochnia – Brzesko, data wydania 01.10.1985 nr  68

Bojkot wyborów

Sejm w PRL nie ma praktycznie żadnego wpływu na główne nurty życia politycznego i społecznego. To fasadowa instytucja, gotowa na każde skinienie politbiura z Warszawy czy Moskwy posłusznie merdać ogonkiem rachitycznej, sprostytuowanej socdemokracji. Ten partyjny organ ustawodawczy to w gruncie rzeczy politowania godna cyrkowa trupa, wyćwiczona w jednomyślnym podnoszeniu rączek na skinienie Gucwy i zmarszczenie brwi Kiszczaka. Ten sejm rozśmiesza i wzbudza litość w cywilizowanych narodach Europy, ale nam, mieszkańcom priwislanskiego kraju nie jest do śmiechu, bo ten sejm sankcjonuje 40 lat komunistycznego bezprawia. Co prawda, do 13 Grudnia byliśmy republiką sowiecką o złagodzonym reżimie, a to z przyczyny, nieznanej nam do dzisiaj, łaskawości pana na Kremlu, a może na to zasługiwaliśmy swą pokorną wobec niego postawą – mam tu na myśli błogostan narodowy w epoce gierkowskiej. Obecnie nie zasługujemy na pobłażanie, od Sierpnia my buntownicy i żadnych praw niegodni. Więc przystąpił do swej pracy sejm. Od marca 80 do sierpnia 85 ten sejm przysłużył się komunistycznej dyktaturze jak nikt nigdy dotąd w historii PRL.
Ten sejm był bardziej czerwony od najkraśniejszego ideologa z Kremla, ten sejm w „majestacie socprawa” akceptował dekret za dekretem przeciwko resztkom swobód, wywalczonych w Sierpniu’80. Ten sejm zdradził naród. Powie ktoś, mocne słowa. Odpowiem – żadne słowa nie oddadzą tej hańby, hańby posłów i hańby tych, którzy na nich głosowali. Czy pamiętasz, dlaczego wówczas głosowałeś? Nie pamiętasz? To ci przypomnę. Głosowałeś, bo wszyscy głosowali, bo tak było wygodnie, glosowałeś, bo ci wmówiono, że i tak nie będziesz miał nigdy wpływu na cokolwiek w tym kraju, głosowałeś wreszcie dla świętego spokoju. I ten święty spokój, notabene tak wdzięcznie reklamowany przez M. Rodowicz w piosence o pociągu byle jakim, obrócił się teraz przeciwko tobie.
To właśnie te sejm, wybrany „dla wygody”, dla „świętego spokoju” zdelegalizował „Solidarność”. Ten sejm w żaden sposób nie zareagował na ludobójstwo, na torturowanie więzionych, na komunistyczne zbrodnie w Polsce „Ludowej”. Ten sejm wybierałeś także ty. 13 października znowu staniesz przed wyborem: głosowanie i współudział czy bojkot i czyste sumienie

Z wywiadu Kornela Morawieckiego dla Porozumienia Prasowego „Solidarność Zwycięży” z 29 VII

Pytanie: Jak oceniasz wariant Nowohucki reakcji na wybory do sejmu (bojkot z demonstracjami ulicznymi)?
Odpowiedź: Popieram. Streszczenie „nowohuckiego” stanowiska przedrukowaliśmy w „Solidarności Walczącej” i „Biuletynie Dolnośląskim” (lipiec 85). W ogóle uważam, że nie pójście na wybory i nawet liczenie wchodzących to za mało. Niechby każdy bojkotujący odważył się wyjść 13 października na kilka godzin z domu, pospacerować po mieście przed „swoim” lokalem wyborczym – niech byśmy się zobaczyli – to byłoby więcej niż najdokładniejsze liczenie. Co do liczenia to nie powinno być one domeną podziemia. Nie mniejszy, a może większy wydźwięk miałoby liczenie głosujących przez małe zespoły osób o powszechnym autorytecie, osób, które jawnie zgodziłyby się podpisać ten wynik nie tylko podziemiu, ale zagranicy i urzędom oficjalnym. Pomysł podsuwam pod rozwagę jawnym działaczom Ruchu bez Przemocy…

Przyzwyczajenie

Można przywyknąć do kłamstwa. Żyć w kłamstwie tzn. uważać kłamstwo za prawdę. Czarne jest białe. Lecz przyjdzie chwila, kiedy czarne znów będzie czarne. Co wtedy? Czy będziemy gotowi, żeby w to uwierzyć? Można przywyknąć do niewoli. Życie w niewoli nie wymaga wysiłku, o wszystkim decydują czerwoni władcy. Prawo, bezwzględny terror milicyjny, głodowe racje żywnościowe… obóz koncentracyjny z surogatem wolności sumienia i wyznania… i wódka. Beznadziejność i znajomi kapusie. Lecz przyjdzie chwila wolności. Wtedy człowiek, który zgodził się na zniewolenie siebie i swojego umysłu, przyjmie ją obojętnie, a nawet z wrogością. Trudności i ciężary budowania demokratycznego społeczeństwa odbiorą mu komfort wygodnego, zniewolonego życia pod moskiewskim obcasem. Taki człowiek sam dla siebie będzie więzieniem i sędzią. Kłamstwo i niewola… prawda i wolność. Wybieraj, Polaku! Wybory do sejmu już za tydzień!

Wierzącym ku rozwadze

Komuniści, jak było do przewidzenia, skierowali całą machinę propagandową na wybory. Oprócz tego fabrykują, obliczone na zastraszenie co bardziej bojaźliwych plotki, że w przypadku nieuczestniczenia w glosowaniu spotkają się z represjami takimi, jak zwolnienie z kierowniczego stanowiska, wstrzymanie paszportu, wstrzymanie przydziału na nawozy, materiały budowlane czy całej budowy, nie zdanie matury, nie dostanie się na studia i wiele, wiele innych; inni się boją nawet podpadnięcia decydentom. Wśród tych jest wielu katolików, ludzi wierzących. Tłumaczą sobie: myślę inaczej, ale dla świętego spokoju pójdę do głosowania.
Po pierwsze – są to celowo rozsiewane plotki, wyolbrzymione lękliwą wyobraźnią, po wtóre – czy zdobędziesz święty spokój? A może odwrotnie – zaczną cię dręczyć wyrzuty sumienia?

Strony: 1 2