KURIEREK B
Tymczasowa Komisja Wykonawcza NSZZ „SOLIDARNOŚĆ” w Bochni
Bochnia – Brzesko – Dąbrowa Tarnowska, data wydania 25.08.1986 nr  82

A P E L do rządów zachodnich, szczególnie USA

Świat pracy Bochni popiera sankcje, nałożone na rząd PRL. Ostatnia amnestia jest kolejnym posunięciem taktycznym, mydlącym oczy, celem otwarcia waszej kiesy. Nie traktujcie jej poważnie. Więźniów sumienia jednymi drzwiami się wypuszcza, a drugimi napełnia więzienia. Popieramy sankcje aż do czasu zalegalizowania NSZZ Solidarność i pełnej swobody jeJ działania. W przeciwnym razie komuniści każdy wasz dolar obrócą przeciwko nam i wam.

POŁÓWECZKA NA ŁEB

No, to cześć. Ale grzeje. Gładko idzie. Chlup w ten głupi dziób. Na zdrowie. Kumie, widzę was. W pańskie ręce kieliszeczek. Do dna. Co, z nami się nie napijesz? A tu, proszę pół literka za fatygę. Dasz pan pół wora i sprawa załatwiona. Sto lat. Solydarnoś!!! W mordę bij Moskala! Ja im pokażę, komunie francowatej… no to polej. Solyda… – Codziennie trwa najobrzydliwsza wojna w historii Polski, o alkohol. Wojna, w której nie będzie zwycięzców, po obu stronach będą tylko pokonani. Do dna, panowie i panie, do dna… już niestety, niedaleko.
/Siostrzyczka/

SIERPNIOWA STOCZNIA

Historia sprzed 6 lat to dzieje prostych ludzi, robotników i inteligencji, których odwaga i rozwaga zelektryzowała cały naród, odmieniła jego ducha. Ducha tego żadna propaganda, żadna przemoc i siła nie zdoła zniszczyć. Strajk to początek bezkrwawej rewolucji, dążącej do wewnętrznego i zewnętrznego wyzwolenia Polski.
Zaczął się już 7 lipca wyrzuceniem Walentynowicz z pracy. To zbulwersowało dwa wydziały, które 14 VIII stanęły i zażądały przywrócenia Anny do pracy i 1000 zł dodatku drożyźnianego. Wyrzucony ze stoczni przed 4 laty Wałęsa przedostał się do niej i namówił załogę, mimo zastraszeń dyrektora, do strajku okupacyjnego. Przez 3 dni toczyły się rozmowy komitetu strajkowego z dyrekcją. Załoga żądała: przywrócenia do pracy Walentynowicz i Wałęsy, dodatku drożyźnianego, budowy pomnika poległym stoczniowcom w 1970 r., rozwiązania rady zakładowej i utworzenia wolnych zw. zawodowych oraz gwarancji bezpieczeństwa dla komitetu. 16 VIII zaczyna dochodzić do kompromisu. W dniu tym WPK Trójmiasta zaczął strajk solidarnościowy, a inne zakłady pracy wysyłają przedstawicieli do stoczni.
W tej sytuacji, chociaż część załogi opuściła już stocznię, Komitet Strajkowy ogłosił strajk solidarnościowy, aby wywalczyć przywileje dla mniejszych zakładów. W nocy z 16 na 17 VIII powstaje Międzyzakładowy Komitet Strajkowy (MKS). Utworzono listę żądań załóg. Powstało 21 postulatów, z których pierwszym i najważniejszym jest: akceptacja niezależnych od partii i pracodawców Wolnych Zw. Zaw. 17 VIII odprawiono w stoczni, pierwszą w dziejach powojennych, Mszę św. 18 VIII do MKS-u zgłosiło akces 156 zakładów i stanęły stocznie szczecińskie. MKS rozwija się, praktycznie organizuje i kontroluje życie Trójmiasta, chociaż wicepremier Pyka stara się rozbić solidarność strajkujących, a mass media opluskwiają strajkujących. Na murach stoczni chorągwie biało-czerwone, krzyże, portrety papieża i morze kwiatów, przynoszonych tu przez mieszkańców Trójmiasta. Przybywają intelektualiści jako eksperci.
Wreszcie 23 VIII przybywa delegacja rządowa z wicepremierem Jagielskim. W powitaniu jej Wałęsa m.in. powiedział: „Ma pan możność zobaczenia stoczni, w której robotnicy rządzą się sami. Może się pan przekonać, jaki panuje w niej porządek i ład… Ciężar spraw, jakie chcemy załatwić, nakazuje działać z rozwagą i bez pośpiechu.” 26 VIII pozostały tylko 3 niezałatwione punkty, a wśród nich ten najistotniejszy, Wolne Związki Zawodowe. Rząd upierał się przy starych związkach, w imieniu MKS ripostował Gwiazda: „Polacy mają już zupełnie dosyć słuchania o błędach i wypaczeniach, które powtarzają się cyklicznie. Chcemy je wykazywać, zanim nie narosną do takiej liczby, że trzeba robić prawie że rewolucję w kraju. Chcemy utworzyć Wolne Związki Zaw., żeby ratować naszą Ojczyznę. Do tego mamy pełne prawo.” Po pięciu dniach, pełnych obaw i nadziei, 31 VIII podpisano porozumienie. „Uzyskaliśmy wszystko, co w obecnej sytuacji mogliśmy uzyskać. Resztę też uzyskamy, bo mamy rzecz najważniejszą, nasze Niezależne, Samorządne Związki Zawodowe” – powiedział Wałęsa do strajkujących.
Czy resztę uzyskamy? Mamy, musimy mieć tę samą nadzieję, która w sierpniu kazała trwać strajkującym, mimo obaw i gromów reżimowej propagandy. Teraz dołączyło się złowieszcze ZOMO. Lecz po lekcji prawdziwej wolności, danej nam przez „S”, nie zwyciężą! Nie jesteśmy niewolnikami!

KOMUNIKATY

Przypominamy, że 31 sierpnia, w rocznicę powstania „Solidarności”, zbieramy się na Mszy św. o godz. 18 w kościele św. Mikołaja, a po nabożeństwie pod krzyżem przy symbolicznym grobie ks. Popiełuszki. Udział w nabożeństwie i modlitwie pod krzyżem jest jawną wykładnią Twojej wierności Związkowi i jego ideałom.
7 września o godz. 12 w Krakowie w kościele św. Józefa w Rynku Podgórskim odbędzie się uroczysta Msza św. dożynkowa. Organizatorzy gorąco zapraszają rolników. Mile widziane będą delegacje z wieńcami jak również społeczeństwo Krakowa i regionu Małopolska.

Strony: 1 2