D O PRZYJACIÓŁ M O S K A L I
Już byliśmy tak blisko nieba
Na stu drabinach stojąc marmurowych
Aż przyszedł Wania wszystko pozmieniał
I niebo wybił nam z głowy
Tawariszcz – swobody da tiech por nie budiet
Paka my w sierdce nie posmotrim
Tawariszcz – my znajem kuda nas widiet
Pacziemu za szto
Idziemy w równym szeregu
Kobiety rodzą – w międzyczasie
Gdzie marsz – tam nie ma winnych
Ktoś musi zostać w tej samej klasie
Tawariszcz tak toczną tak nada
Źeńszcziny żdajut tiopła twoich ruk
No tawariszcz we wriemia naszej drużby
Pomnitie szto sonce dla wsiech swietit
Toże dla złach
Już byliśmy tak blisko nieba
Na stu drabinach świata stojąc marmurowych
Aż przyszedł Wania wszystko pozmieniał
I niebo… w Polskę nam przerobił
/A.P./