KURIEREK BB nr 2
Pismo wydawane przy delegaturze Z.R. „Małopolska” w Bochni
Bochnia – Brzesko, data wydania 01.10.1981 nr 2

 

PRAWDA W OCZY KOLE

     T r y b u n a  L u d u  z dnia 26, 27 września nr 226 na stronie 4 w notatce pt. „Postępowanie karne przeciwko kolporterom wydawnictw antypaństwowych” donosi: „Jak informuje rzecznik prasowy prokuratury generalnej – nasilenie wydarzeń anarchizujących życie społeczne nie zmniejszyło się w ciągu ostatnich dni. W dalszym ciągu podejmowane są działania mające na celu wzburzenie opinii i ukształtowanie nastrojów wrogich rządowi PRL, PZPR, sojuszowi Polski z ZSRR. Prokuratora stanowczo reaguje na te sprzeciwiające się polskiej racji stanu, wymierzone przeciwko interesom wszystkich Polaków prowokacje. W ostatnim czasie wszczęte zostały m.in. postępowania karne: w dniu 17 września w związku z rozpowszechnianiem materiałów propagandowych, szkalujących ZSRR w czasie antyradzieckiego wiecu, zorganizowanego przez MK NSZZ „Solidarność” w Bochni…”
Powyższa informacja była również podawana w DTV.
 
     Ciekawe, dlaczego Trybuna Ludu ani DTV nie podają, z jakiej okazji organizowany był wiec w Bochni? Widocznie słowa  a g r e s j a   Z S R R  n a   P o l s k ę, bo jej rocznicy była poświęcona druga część uroczystości (pierwsza zaś rocznicy powstania „Solidarności”), nie mogą przejść przez gardło monopolistom środków masowego przekazu w Polsce. Władza nie może do tej pory zrozumieć, że ukazanie historii we właściwym świetle leży w jej interesie. Zastanawiającym jest fakt, że stosunki pomiędzy narodem polskim i niemieckim weszły na właściwą drogę normalizacji, zapoczątkowanej zresztą przez Kościół (tak mocno krytykowany przez władze za posłanie Biskupów), że nie ma już między tymi narodami jadu, nienawiści mimo, że przez decydentów tego państwa w czasie II wojny światowej straciło życie miliony Polaków. Zastanawiającym jest również fakt, że gdy słyszymy w radio, TV czy czytamy w gazetach o przyjaźni i współpracy z ZSRR niejednemu słuchaczowi w naszym kraju otwiera się przysłowiowy nóż w kieszeni.
     Naród radziecki nie jest winien krzywd, wyrządzonych Polakom w czasie drugiej wojny światowej i po jej zakończeniu. Wina za czwarty rozbiór Polski, za zbrodnie Katynia, Starobielska, Ostaszkowa i wiele, wiele innych spoczywa na decydentach ZSRR tego okresu i ich potępienia się domagamy. Na tych ludziach spoczywa krew wielu tysięcy polskich obywateli i o tych faktach musimy pamiętać. Tylko obiektywne przedstawienie faktów, potępienie i ukaranie winnych może doprowadzić do przyjacielskich stosunków miedzy narodami Polski i ZSRR. Robienie zaś tajemnicy z tych faktów powoduje barierę nieufności i nienawiści do narodu, który sam nie jest winien i na takie traktowanie nie zasłużył. Ale o tym nasza władza nie chce pamiętać. A szkoda.

Panie prokuratorze generalny!!!

Tym, którzy doprowadzili nasz kraj do ruiny włos z głowy nie spadł, niektórzy nawet zajmują wysokie stanowiska państwowe. Czy Pan przypadkiem nie pomylił kierunków działania?
Jerzy Orzeł
Józef Mroczek
Przepraszamy naszych czytelników za brak w dzisiejszym numerze zapowiadanego artykułu na temat historii bocheńskiej „Solidarności”. Wspomniany artykuł ukaże się w jednym z najbliższych numerów.

Strony: 1 2 3 4 5 6