BOCHEŃSKIE BOLĄCZKI
2. Wojewoda tarnowski nie jest kompetentny podjąć decyzji o zainstalowaniu świateł kierujących ruchem na trasie E-22 w Bochni, jest natomiast kompetentny wydać zarządzenie o zakazie przemarszów tą trasą (zarządzenie wydane 26.08.81r. po marszach protestacyjnych organizowanych przez Solidarność). Dodajmy, że ze względu na złe rozwiązanie komunikacyjne w Bochni i duże natężenie ruchu ginie na tej trasie co roku kilka osób w wypadkach drogowych. Szczególnie na to niebezpieczeństwo narażone są dzieci, czego przykłady mieliśmy w bieżącym roku.
3.Wojewoda tarnowski nie jest w stanie przyspieszyć budowy obwodnicy wokół Bochni, co ułatwiłoby ruch zmotoryzowanych, a przede wszystkim zmniejszyłoby katastrofalny wskaźnik wypadków drogowych.
4.Wojewoda tarnowski doprowadził do katastrofalnego stanu zaopatrzenia w artykuły reglamentowane, co się przede wszystkim uwidacznia przy obserwacji zaopatrzenia we wspomniane artykuły województw sąsiednich jak krakowskie czy nowosądeckie i nie pomniejsza jego winy tłumaczenie o centralnym rozdzielnictwie, z którego tak usilnie nie chce zrezygnować rząd.
5. feruje się załogom zakładów pracy zaopatrzenie stołówek zakładowych kosztem uszczuplenia masy mięsnej, przeznaczonej na kartki, na które brak jest w tym miesiącu ok. 26% pokrycia. I tu mała ciekawostka: w m-cu lipcu w Kombinacie HiL na jednego pracownika przypadało 1,47kg masy mięsnej, podawanej na stołówkach tegoż zakładu, natomiast w Zakładzie Przetwórstwa Hutniczego przypadało w tym czasie 8 dkg na jednego pracownika.
6. Brak było w wypowiedziach Pana Wojewody konkretnych pociągnięć, mających na celu poprawę sytuacji w rolnictwie co, jak się skojarzy ze stanowiskiem wicewojewody do spraw rolnictwa i kultury, gdzie jedno z drugim ma mniej więcej wspólnego co przysłowiowy piernik z wiatrakiem, to można sobie wyrobić właściwe zdanie o działaniu urzędu wojewódzkiego w tym zakresie.