KURIEREK B |
Tymczasowa Komisja Wykonawcza NSZZ „SOLIDARNOŚĆ” w Bochni |
Bochnia – Brzesko, data wydania 09.10.1982 nr 1 |
Apel – TKW Bochnia do robotników i mieszkańców miasta Bochni
Nie oddany sierpnia- z tym hasłem wyszliśmy 31 sierpnia , w II rocznicę powstania Solidarności na ulice ponad 54 miast w Polsce. Cała Ojczyzna, mimo pogróżek, historycznych demonstracji siły i zastraszenia nawet po wsiach Mimo prewencyjnych aresztowań-tłumnie manifestowała swe poparcia idei ”S”. Robotnicy i Polacy udokumentowali, że nie boją się czerwonej drapieżno – krawej WRON-y. Strzały od których tym dniu padli nasi bracia górnicy i robotnicy, nie przeraziły nas, bo kule nie wyrwą z nas robotników-Polaków, z naszej wspaniałej młodzieży idei wolności, demokracji, praworządności i pełnej niepodległości. Mamy dosyć nierządu bezprawnej władzy, z tym powinniśmy skończyć raz na zawsze. Dlatego nie wyrzekniemy się Sierpnia, nie zapomnimy o internowanych, więziennych i sądzonych. Oni są naszą chlubą. 31 Sierpnia wyszliśmy z walki jako zwycięzcy moralni a w wielu wypadkach jako zwycięscy rzeczywiści. Rodzi się pytanie, dlaczego tę rundę wygraliśmy? Odpowiedź jest prosta-dlatego, ze byliśmy znowu solidarni , dlatego że odpowiedzieliśmy-robotnicy i młodzież całej Polski-na apel TKK./Tymczasowa Komisja Koordynacyjna NSZZ ”S”/. Podobną odpowiedź dostaliśmy 30 września. Jak widać w solidarnej odpowiedzi robotników całej Polski, na wezwanie TKK-w tym tkwi nasza siła i zwycięstwo. Na naszym bocheńskim podwórku zaniechamy lokalnych akcji, uczestnikami których zapełniają się więzienia, na wskutek nadgorliwości krakowskich marionetek typu prokuratora Piotrkowskiego niech pamięta, że kto jakim mieczem wojuje od takiego zginie, a skoncentrujmy się na akcjach ogólnopolskich aby w końcu zadać cios śmiertelny znienawidzonemu ptakowi i jego przywódcy – odpowiedzieć za każdy apel TKK, musimy być przygotowani do strajku generalnego, musimy być solidarni z kibitnikami całej polski. Pamiętajmy, ze podziemie bocheńskie tworzy ogniwo w łańcuchu ogólnopolskim i to ogniwo musi być silne, spójne, trwałe. Nie może się ono zrywać. Bochnianie! Wrona w swoim mniemaniu zgotowała nam ostateczny cios , który zadała nam 9 października br. przez likwidację NSZZ ”Solidarność”. Uczyniła to głosami dyspozycyjnego sejmu, który wydał ustawę o związkach zawodowych. Jak mamy na to zareagować ? Przede wszystkim żaden członek Solidarności nie może wstąpić do nowych partyjnych związków. Po wtóre-odpowiemy wszyscy solidarnie wraz z całą Polską na apel naszych władz podziemnych TKS. Cios wymierzony w ”S” może się okazać śmiertelnym dla wszystkich spod znaku wrony, okularów i pron-cia. Robotnicy Bochni-NIE MOŻEMY ODDAĆ SIERPNIA: NIE ODDAMY NIEZRYWALNYCH PRAW NARIDU, NIE ODDAMY GODNOŚCI CZŁOWIEKA: Apelujemy do was –bądźcie solidarni w ogólnokrajowych akcjach ”S” bodźcie mężni, bodźcie bohaterscy.
Serwis bocheński
W dniu 1 IX 82 przed kolegium ds. wykroczeń przy naczelniku miasta Bochni stanęli pracownicy ZPH. Akt oskarżenia zarzucał im udział w akcji protestacyjnej zorganizowanej przez NSZZ ”S” podziemia i niezastosowaniu się do nawoływań organów porządkowych –otrzymać wyroki- Biernat Krzysztof –4 000 tys. zł, Kukułka Ryszard- 3100, Robak Andrzej 8000zł, Kot Emil- 4000, Wnęk Andrzej-4000 zł grzywny, Mirek Wacław oraz Kurzydym Konstanty zostali uniewinnieni. Należałoby zapytać jak można osądzać kogoś za udział w akcji protestacyjnej nie wiedząc samemu, że to jest akcja protestacyjna. A tak było w przypadku składu kolegialnym: słowem znów bocheńska temida ogłupła i ogłuchła? Czekamy na solidnego chirurga. Dalsze wnioski w przygotowaniu. ZPH-BOCHNIA. Według doniesień z ZPH – inż..H.Holota został zmuszony do ustąpienia ze stanowiska, związane jest to prawdopodobnie z odmową ukarania pracowników, którzy brali udział w marszu 31 Sierpnia. Zastanawiające jest to, że ludzie którzy przyczynili się do dymisji dyrektora .nie zdają sobie sprawy, że Załoga może wystąpić w obronie swojego Dyrektora z którym od początku zakład osiągał bardzo dobre wyniki zarówno pod względem produkcji jak i wzajemnych stosunków panujących w zakładzie. Rodzi się pytanie czy tacy ludzie jak pan Holota czy pan Mitoro, którzy zrobili dużo dobrego dla Bochni, a swoich pracowników oceniali wyżej niż SB-eckie i pzor-owskie prikazy muszą. Odchodzić z winy ????….????..???