Program uroczystości: godz. 14.30 – „marsz żałobny” od Wydziału Samochodowego (brama nr 2), ulicą Mrozową na cmentarz w Grębałowie. Złożenie hołdu pomordowanym kolegom. Po mszy fatimskiej, która rozpoczyna się o godz.18.00, spotykamy się na miejscu śmierci Bogdana. Składanie kwiatów i palenie świateł. (pamiętaj: „ARKA” godz.18.00).
Za pośrednictwem „Kurierka” hutnicy zapraszają kolegów z Bochni i okolic do wzięcia udziału w uroczystościach dnia 13 października 1983 r.
Komunikat Radia „Solidarność” Małopolska Dnia 13 października 1983 r. o godzinie 18.00 zostanie nadana audycja Radia Solidarność. Zakres fal UKF pasmo 71-72 MHz.

PROCES JANUSZA PAŁUBICKIEGO

19 września o godz.10 rozpoczął się proces w Poznaniu (Sąd Wojsk Lotniczych) proces Janusza P a ł u b i o k i e g o, przewodniczącego Tymczasowego Zarządu Regionu Wielkopolska NSZZ ”Solidarność”. Po odczytaniu aktu oskarżenia Janusz Pałubicki złożył wyjaśnienia dot. przebiegu jego działalności od sierpnia 82 do grudnia 82. Oto fragment jego wystąpienia (cyt.za Obserwatorem Wielkopolskim).
(…) Jestem przeciwnikiem działań przez napady i zabójstwa. Nie czyni tego „Solidarność”, ale prawie wszystkie te czyny wprowadziła metoda załatwiania sporów społecznych. Gdy stanowisko państwa wyrażane jest przez siły przymusu, gdy zamrożone są autentyczne siły społeczne, gdy cenzura likwiduje obieg informacji – jak można wyrazić protest przeciw temu co się zdarzyło, jest i ma być? Pozostała powszechnie na świecie przyjęta, a u nas nielegalna forma życia zbiorowego. Zewnętrzne i wewnętrzne objawienie swego stanowiska, wyjawienie słowem, pismem, czynem. Ja mam się tłumaczyć, dlaczego wystąpiłem przeciwko prawu ? Nie musi się tłumaczyć władza zabijając ludzi, którym te prawa nasunęła jak worek na głowę, nielegalnie, w nocy. Postępowanie moje, otoczone wczoraj publicznym, masowym poparciem, od godziny 24 ma być bezprawne?
(…) Uważam, że moja kandydatura do Zarządu Regionu była wysunięta nie tylko na czas pomyślny. Ten wybór zawierał wystarczające zaufanie publiczne, bym mógł je zlekceważyć i unikać działania. Wybranie mnie przewodniczącym Zarządu Konspiracyjnego potwierdziło poprzednie zaufanie (…)
style=”text-align: justify;”>Czy znów damy się nabrać? Fragment rozmowy przy podpisywaniu Porozumienia Gdańskiego
(…) A. Gwiazda: „My tu podpisujemy porozumienie z przedstawicielami rządu i władzy, ale jaką mamy gwarancję, że strajkujący i prezydium za rok nie będą uznani za kryminalistów? Wicepremier Jasielski: Pan Gwiazda użył stwierdzenia, które – powiem Panu – mnie ubodło. „Jaką mamy gwarancję, że strajkujący i prezydium nie będą uznani za…” – nie chcę nawet powtórzyć. Jak można było tak powiedzieć? Słowo „kryminaliści” mnie nawet ubodło. Przecież ja rozmawiam z jak najbardziej uczciwymi ludźmi. Jak jest możliwe, żeby ktoś tak potraktował działaczy tutaj zebranych?”
(…) Przypominamy! ANDRZEJ GWIAZDA – Członek Komisji Krajowej. Od 13 grudnia 81r, przetrzymywany bez sądu w więzieniu wraz z sześcioma działaczami najwyższej rangi: Sewerynem Jaworskim, Marianem Jurczykiem, Karolem Modzelewskim, Grzegorzem Palką, Andrzejem Rozpłochowskim i Janem Rulewskim.
Andrzej Gwiazda liczy prawie 50 lat i jest ciężko chory. Od 12 lat cierpi na wrzody żołądka (wrzód krwawiący). Ma kamienicę nerkową (aktualnie duży kamień). Jest chory na parodontozę, w Białołęce i na Rakowieckiej stracił wszystkie przednie zęby. Przewlekłe zapalenie zatok czołowych powoduje ciągłe bóle głowy w okresie chłodów.
Jak długo ANDRZEJ GWIAZDA jest w więzieniu – w więzieniu jesteśmy WSZYSCY.
/z mat. TM nr 59/

I N FO R M A C J E   B O C H N I A:

Spółdzielnia Transportu Wiejskiego: naczelnym tematem bieżącym jest sprawa założenia wronich zz. Dla podkreślenia ważności tego zagadnienia zwołano zebranie POP, na którym I sekr. Pop Jan Hytroś przydzielił wszystkim członkom zadania partyjne, aby wpisali się do wronich związków. Powstała grupa inicjatywna złożona z Marka Dobranowskiego – szefa ORMO, Ryszarda Pylny – członka ORMO i Adolfa Stycznia. Motorem działania całej kołomyjki jest tzw. Krwawa Zośka inaczej Caryca, która jest Dyr. Oddziału STW w Bochni. Nacisk ze wszystkich stron, terror, upomnienia, nagany, zwalnianie dyscyplinarne z pracy, karne delegowanie pracowników do pracy w Zakładach STOMIL w Dębicy. Tłumaczy się pracownikom, że jeśli powstaną nowe związki, to będą ich bronić. Tymczasem zabiera się premie oraz dowolnie zatrudnia się ludzi w godzinach nadliczbowych, nie licząc im tych godzin zatrudnienia, tłumacząc wszystko stawkami akordowymi. Nacisk ze strony km pzpr oraz Zarządu STW w Tarnowie zmusza biedne czynniki zakładowe do szybkiego działania. Już by te związki powstały i trwały, gdyby nie mądra postawa pracowników. Po prostu wykpili te związki i nie dają się – bo jak mogą istnieć związki, złożone z samych kapusiów i agentów SB? Nie dajcie się chłopcy, jesteśmy z Wami. W następnych numerach „K” przedstawimy kilka pikantnych informacji z życia tych typów.
/Wasz przyjaciel/

>Rekordy i ich efekty: ZPH Bochnia: w czasie, kiedy Lech Wałęsa i Gdańska „S” apelowali o zwalnianie tempa pracy, operatorzy walcarki zm. A usiłowali pobić rekord w walcowaniu. Próba, co prawda, powiodła się, ale nie wytrzymały urządzenia i musiano przeprowadzić wcześniejszy remont walcowni, zatrudniając w ustawowo wolną sobotę niektóre brygady pracowników.
30.08.83 funkcjonariusze SB przeprowadzili rewizję w pracy i w domu u kolegi Krzysztofa Wójtowicza. Dodajmy, że była to już druga rewizja. Pierwsza miała miejsce przed 1-wszym majem br.
Łoziński (jeden z czołowych działaczy ZPH, o którym pisaliśmy w jednym z poprzednich „K”, zmienił ostatnio miejsce pracy i jest kreślarzem w B-I. Ponoć nadal aktywnie działa.
NA FALI NORMALIZACJI: 2.09. w Nowym Sączu na ulicy tajniacy wciągnęli do samochodu J e r z e g o W y s k i e l a. Ogłuszony ciosem w głowę, odzyskał przytomność w piwnicy. Pytano go o ulotki i gazetki i bito. Po kilku godzinach został zawleczony do samochodu. Usłyszał: „wyrzuć go, niech go sukinsyna, ksiądz pobłogosławi” i został wypchnięty w biegu. W szpitalu stwierdzono wstrząs mózgu, złamanie kości w łokciu, ogólne potłuczenie. Jerzy Wyskiel był przewodniczącym KZ NSZZ „Solidarność” przy WPK w Nowym Sączu. Z ośrodka internowania zwolniono go po kilku miesiącach z powodu pękniętego wrzodu żołądka i stanu przedzawałowego. Od tej pory przez cały czas był na zwolnieniu lekarskim.
/TM nr 62/
Jerzy Józef Marzec z Wrocławia, czł. ”S” zginął w nieiewyjaśnionych okolicznościach. Jego ciało znaleziono nad Odrą 22.06., dzień po wizycie Papieża we Wrocławiu, wskutek obrzęku płuc, spowodowanego działaniem stężonego gazu łzawiącego. 17 sierpnia w więzieniu w Łęczycy został ciężko pobity Władysław Frasyniuk. Zakuto go w kajdanki i wrzucono do izolatki. Kto ma robić rewolucję: Wiele mądrych słów napisano już na temat: „jak obalić komunę” itp. Ileż to dyskusji przy skromnym polskim stole, przy kieliszku toczą się „Polaków rozmowy” jak to należałoby tę komunę obalić? No i cóż, okazuje się, że mocni jesteśmy tylko w gębie i to po paru głębszych. „Szlachetne damy” z męczeńską miną „Matki Polki” snują się po ulicach i o mało nie płaczą, jak to im źle, narzekają w kolejkach i sklepie, w łóżku robią rewolucję i to po cichu (bo za rogiem czai się wróg). Snujmy więc się dalej, narzekajmy, płaczmy i półsłówkami dajmy do zrozumienia tym, co chcą robić, że my to właściwie mamy dla kogo żyć i ryzyko w ogóle jest za duże, bo dzieci, bo rodzina, żona itd. Idźmy do kościoła, skrytykujmy kazanie księdza, że to właściwie żadnych dygresji politycznych nie było, a że w ogóle to ksiądz nie ma rodziny i nie ma co ryzykować. Takie myślenie i postępowanie jest dosyć pospolite w PRL-u. Przestamy się wreszcie łudzić nadzieja, że Bujak i paru innych wezmą za łeb jaruzela i doktora rakowskiego i wysadzą ich ze stołka, a wtedy my wszyscy „działacze”, w glorii i chwale wypniemy klapy na ordery. A przecież nie o to chodzi. System komunistyczny wpoił w polską rzeczywistość to, że Polak musi mieć dyrektywy z „góry”. Sam nie potrafi samodzielnie myśleć, organizować i to jest naszym złem koniecznym. Więc pytam? Czy dałaś (dałeś) się całkowicie zniewolić systemowi totalitarnemu? Czy bolszewia zapanowała już nad naszym systemem samoorganizacji i samoobrony społecznej ?… Narzekasz na Lecha, na Episkopat, że mało zdecydowanie idą, że to dyplomacja. A jeśli poszliby zdecydowanie, czy będą mieli w Tobie poparcie? Czy i Ty wtedy pójdziesz zdecydowanie? Reasumując: zdolni jesteśmy krytykować, wytykać tym, co próbują coś robić – jeżeli już to i Ty pokaż, co zrobiłeś dla Polski, dla jej niepodległego bytu. Pomyśl właśnie o swoich dzieciach, abyś kiedyś nie usłyszał od nich słów: „a gdzie Ty byłeś tato, gdy Polska rodziła się nowa?”
„Karol”

S p r z ę t  dla zomo jest importowany przez CHZ „Varimpex”: tarcze sprowadzane są z Japonii, pałki ze Szwecji, gazy łzawiące z RFN. Jedna tarcza kosztuje 80 dol.
TM nr 61

Dobrodziejstwa amnestii: skazani górnicy z „Wujka” dostali przepustki z więzienia na załatwienie wyjazdu z Polski. Jeśli nie wyemigrują, mają odsiedzieć wyroki.
Na posiedzeniu dyrekcji i KF PZPR w HiL postanowiono, że osoby zwolnione na mocy amnestii będą przyjmowane na najgorsze stanowiska lub zwalniane z pracy pod byle pretekstem.

W kolportażu książki: (cena dostawcy) Leszek Moczulski „Ostatnie Słowo” 60 zł. Wszystkie Homilie Papieża – 180, Gustaw Herling Grudziński „Dziennik pisany nocą”, Władysław Pobóg Malinowski „Jałta” 330zl, Władysław Anders „Bez ostatniego rozdziału” 650 zł, Czesław Miłosz „Prywatne obowiązki” 400zł.
Potwierdzamy wpłaty: Pedagog –1000 zł, Konsul – 4,350, Belfer -1000, Ciocia K.-1000 Austriak – 1000, Semafor – 2.800, Bożena – 500 zł. SERDECZNIE DZIĘKUJEMY.
DRUKARNIA „WILNO” im. gen. Okulickiego „Niedźwiadka”
Numer zamknięto dnia 8 października… Przeczytaj – podaj dalej

Strony: 1 2