KURIEREK nr 113 |
Tymczasowa Komisja Wykonawcza NSZZ „SOLIDARNOŚĆ” w Bochni |
Bochnia – Brzesko – Dąbrowa Tarnowska, data wydania 23.09.1988 nr 113 |
Sejmowa debata
19 września na posiedzeniu sejmu rząd podał się do dymisji, nie wyznaczono jednak do tej pory nowego premiera, który miałby skompletować nowy, ponoć koalicyjny gabinet. Z przecieków można się dowiedzieć, że partia gotowa jest oddać bezpartyjnym teki ministerialne i stanowisko premiera, pozostawiając sobie jednak ministerstwa: spraw wewnętrznych, wymiaru sprawiedliwości, obrony narodowej i spraw zagranicznych. Używając orwellowskich sformułowań można to określić tak: partia pozostawia sobie sprawy szczęśliwości ludu, zaś bezpartyjnym pozostawić niedostatek tegoż ludu. W wielu wystąpieniach sejmowych podejmowano ostrą krytykę rządu i partii za jej mieszanie się w sprawy rządu. Wielu posłów wyrażało poparcie dla okrągłego stołu, ale w przeważającej części była to dyskusja jałowa.
Krytykowano owszem, domagano się reform politycznych, ale żaden z posłów, za wyjątkiem posła Bendera nie odważył się po imieniu powiedzieć, o jakie reformy polityczne chodzi. Przeważał partyjny bełkot w stylu: poszerzenie platformy porozumienia narodowego, dialogu z opozycją, upodmiotowienie społeczeństwa, głębokie przemiany polityczne itd. Zabrakło odwagi obywatelom posłom, a co niektórym rozeznania i wyobraźni. Przy okazji widać było, że część posłów zna ostatnie wydarzenia w kraju tylko z kłamliwej propagandy partyjnej, stąd trudno się dziwić ich, nieraz żałosnym, wystąpieniom. Dziennikarze krakowscy podali w radiu, że w trakcie obrad do stołówki sejmowej, gdzie zwykle urzędują dziennikarze, przyszedł sekretarz KC do spraw propagandy z poleceniem, aby relacje z obrad tonować, zapewne w trosce o rzetelne informowanie społeczeństwa. Rząd podał się do dymisji, część jego członków zapewne „załapie” się w nowym rządzie (ci zaś, dla których miejsca nie starczy na pewno już mają upatrzone ciepłe posadki i im się krzywda nie dzieje). Najgorzej na takich wewnętrznych rozgrywkach wychodzi zawsze społeczeństwo, ponosząc skutki biedy, w jakiej się znalazło. Rząd, nawet ten zdymisjonowany, zawsze się wyżywi.
/Dominik/
WIADOMOŚCI
W Zakładzie Przetwórstwa Hutniczego w Bochni trwają konsultacje nad powołaniem jawnej Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność”. Przygotowywane są deklaracje imienne, potwierdzające deklaracje przynależności do NSZZ „Solidarność”, a także legitymacje członkowskie. Bliższe szczegóły podamy w następnym numerze „KB”.
18 września odbyła się 6-ta pielgrzymka „Świata Pracy”. W częstochowskich uroczystościach wzięła udział około 200 osobowa grupa z Bochni. Po raz pierwszy wraz z bocheńskimi pielgrzymami udali się do Częstochowy kapłani-duszpasterze „Świata Pracy”. Nie przybył do Częstochowy, z powodów „niezależnych od niego”, jak podano, biskup przemyski Ignacy Tokarczuk, który miał wygłosić homilię zgodnie z rozesłanym wcześniej do parafii programem. Po uroczystej sumie, celebrowanej przez kardynała Henryka Gulbinowicza, przemawiał krótko Lech Wałęsa, wyrażając przekonanie na rychłą legalizację „S”, cyt: „jestem przekonany, że przyszłoroczna pielgrzymka będzie pielgrzymką dziękczynną, dziękuję za waszą obecność, za wasze poparcie”. W trakcie mszy odczytano również telegram do ludzi pracy od Papieża Jana Pawła II.
Obradująca w Gdańsku w dniu 11.09,88 r. grupa intelektualistów wyraziła poparcie dla Lecha Wałęsy w jego rozmowach z władzami PRL. Uznano, jako podstawowy postulat, legalizację „Solidarności”. Podczas dyskusji E. Osmańczyk stwierdził, że tylko „Solidarność”, która w ostatnich latach tyle wycierpiała, ma prawo zasiadać przy „okrągłym stole”. Zaprotestowano natomiast przeciwko represjom wobec tych, którzy w ostatnim czasie strajkowali.
11.09.88 r. obradowała Krajowa Komisja Wykonawcza „S” w składzie poszerzonym o reprezentantów Komitetów Strajkowych. Wydano komunikat i oświadczenie, które wyrażają poparcie dla rozmów L. Wałęsy z przedstawicielami władz PRL.
Minęła 39 rocznica inwazji sowieckiej na Polskę. Po raz pierwszy zostało to zauważone przez środki „musowego przekazu”.