Partia polityczna natomiast musi stawiać sobie za cel jeśli nie zdobycie władzy, to przynajmniej udział we władzy/Przejdźmy na inny grunt. „Solidarność” domagała się i domaga daleko idącej reformy systemu ekonomicznego, w tym także restrukturyzacji gospodarki narodowej. Przyzna Pan, że przez wiele lat niewiele się w tej strefie działo, no może oprócz uroczystego ogłaszania kolejnych etapów reformy, zapewnień, fanfar, zachwytów. Teraz jakby zaczął się jej trzeci etap… Chcę namówić Pana, żeby na decyzję o zamknięciu Stoczni Gdańskiej im. Lenina spojrzał Pan trzeźwym okiem min. Wilczka.
– Próba przedstawienia zamknięcia Stoczni im. Lenina jako początku procesu restrukturyzacji gospodarki jest wręcz śmieszna. Przede wszystkim w chwili obecnej, przy całkowicie sztucznych cenach i arbitralnie ustalanych kursach wymiany, nie można orzec z całą pewnością, które przedsiębiorstwo przynosi zysk, a które jest deficytowe. Ponadto Stocznia im. Lenina kilkakrotnie, jeszcze w tym roku, była określana jako zakład pracy dobrze funkcjonujący.
Jest rzeczą niesłychanie wątpliwą, czy nawet ten papierowy deficyt stoczni był tak duży, żeby uznać, że proces restrukturyzacji właśnie od niej trzeba zacząć. Wiadomo, że istnieje co najmniej kilkadziesiąt innych zakładów o znacznie większym deficycie. Zamknięcie Stoczni im. Lenina ma też inny wydźwięk. Może ono wzmocnić pogląd o nieopłacalności eksportu statków do Związku Radzieckiego, a być może nieopłacalności handlu z ZSRR w ogóle. Naprawdę w tym wypadku nie da się rozdzielić kosztów gospodarczych i politycznych? Przecież trudno sobie wyobrazić, żeby stało się to bez dokładnych, wręcz drobiazgowych kalkulacji…
– Mogę powiedzieć, że koszty gospodarcze nie są znane, zaś koszty polityczne będą ogromne. Pomijając wpływ tego faktu na poruszoną ocenę opłacalności handlu z ZSRR zamknięcie stoczni musi być potraktowane przez „Solidarność” i opozycję jako sygnał całkowitego odejścia ekipy rządzącej od polityki dialogu i wejścia na ścieżkę prowadzącą do konfrontacji. Tym samym nie można sobie wyobrazić podjęcia rozmów „okrągłego stołu”, do czego wymagana jest atmosfera wewnętrznego odprężenia i dobrej woli.
• Czy mógłby Pan, choćby w przybliżeniu, przedstawić siłę tej dzisiejszej, nielegalnej „Solidarności”?
– Siłę „Solidarności” najlepiej widać w determinacji tych jakże licznych grup przede wszystkim robotniczych, które walczą o reaktywowanie Związku, a także w dynamice powstawania jawnych struktur „Solidarności”/…/
„Solidarność” Komisja ds. Interwencji i Praworządności Warszawa, 9 grudnia 1988 r.
Ambasada ZSRR
Warszawa ul. Belwederska 49
Odpowiadając na apel Profesora Andrieja Sacharowa, Ruchów demokratycznych Armenii i Radzieckiego Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca Komisja Interwencji i Praworządności NSZZ „Solidarność” przeznaczyła na pomoc ofiarom tragicznego trzęsienia ziemi w Armenii 1.000.000 złotych. Prosimy Siergieja Grigorianca, Redaktora Naczelnego „Głasnosti” o przekazanie naszym przyjaciołom wyrazów współczucia dla całego bohaterskiego narodu armeńskiego. Zapewniamy o naszej solidarności i przyjaźni.
Zgłaszamy gotowość naszej grupy do wyjazdu do Armenii i wzięcia udziału w pracach ratunkowych. Bardzo prosimy Ambasadę ZSRR w Warszawie o jak najszybsze udzielenie odpowiedzi w sprawie możliwości zrealizowania naszej propozycji. Komisja Interwencji i Praworządności NSZZ „Solidarność”
List powyższej treści został przekazany w dniu 9.XII.1988 ambasadzie ZSRR w Warszawie. Tego dnia na konto Komitetu Solidarności z Krajami Azji i Afryki na pomoc Ormianom – KIiP wpłaciła 1 mln zł /za informacją Nr 53 KIiP przekazał Wacław Niemirski – czł. KIiP Tarnów – red./
WIADOMOŚCI
Akcja Pomocy Potrzebującym, działająca przy TKW Bochnia, rozprowadziła w okresie przedświątecznym kilkanaście zapomóg /o łącznej wartości 55 tys. zł/ wśród osób o najniższym standardzie życiowym. Prócz tego gronu ludzi samotnych i zniedołężniałych wręczono paczki żywnościowe. Akcja Pomocy za pośrednictwem „K” dziękuje wszystkim osobom dobrej woli za dostarczenie produktów żywnościowych, dzięki którym możliwe stało się skompletowanie paczek.
• Do dnia 24 XII 1988 w regionie małopolskim zanotowano 26 jawnych Komisji Założycielskich lub Organizacyjnych, bądź ujawnionych Komisji Zakładowych NSZZ „S” – w tym 21 w samym Krakowie, a pozostałe w Bochni, Tarnowie, Skawinie i Wieliczce.
Potwierdzenia wpłat: POP 1500 + 1500, Rosa 5200, Calgary 3700 + 2100, Dziadek 5000, Reagan II 6850 + 2300, Raba 5000, Józef 5000, Róża 5000, Maria 400, Gosia – papier. Dziękujemy!