KURIEREK B
Tymczasowa Komisja Wykonawcza NSZZ „SOLIDARNOŚĆ” w Bochni
Bochnia – Brzesko, data wydania 10.09.1983 nr  21/22

OBCHODY III ROCZNICY „S” w Bochni

Od dnia 23.08 rozpoczęła się akcja plakatowania zakładów pracy. Pojawiły się ulotki przypominające SIERPIEŃ 80, na murach miasta dało się zauważyć wymalowane znaki Solidarności walczącej, które służby miejskie zamalowały na czerwono. Również ulotki i plakaty były likwidowane w szybkim tempie przez działaczy pzpr. W dniu 31 sierpnia wśród pracowników dało się wyczuć nastrój podniecenia. Po zakończeniu I zmiany w ZPH pracownicy ruszyli pieszo do miasta, by bojkotować jawnie i oficjalnie wyjątkowo w tym dniu punktualne autobusy MPK. Sześcioma autobusami odjechało łącznie 32 osoby. Ten sam fakt można było zaobserwować także w innych zakładach pracy.  Przed godz. 15.00 pod tablica poświęconą „Legionistom” oraz pomnikiem „Niepodległości” złożone zostały wiązanki. Kwiaty składano w asyście pracowników SB, fotografujących z bliska wszystkich, którzy się „nie bali” złożyć kwiatów. Przez cały dzień zomo urządzało mieszkańcom miasta pokaz swojej siły. Cała kolumna co jakiś czas przejeżdżała ulicami miasta, chcąc w ten sposób wywołać psychozę strachu. O godz. 18.00 w kościele parafialnym odprawiona została msza św. w intencji Ojczyzny i III rocznicy Porozumień. Po mszy ludzie zgromadzili się pod kościołem w rejonie krzyża misyjnego gdzie odbyła się manifestacja Solidarności . Wokół placu zgromadzone było ok. 2-3 tys. ludzi. Rozpoczęto manifestację od krótkiego przemówienia, w którym mówca powiedział o zwycięstwie klasy robotniczej w Sierpniu 80, powiedział o porozumieniach, które władza przekreśliła. Wskazał na konieczność dialogu między władzą a Lechem Wałęsą, jako Przewodniczącym Związku. Następnie odmówiono modlitwę w intencji pomordowanych robotników. Odśpiewano Hymn Narodowy z rękami wyciągniętymi na znak zwycięstwa „V”. Po odśpiewaniu Hymnu tłum zaczął skandować hasła Solidarności. Kolumna zomo prowokacyjnie przejechała w pobliżu stojącego tłumu. Jednak po wyskandowaniu „nie prowokować” ruszyli dalej. Manifestacja zakończyła się bez interwencji.           RED./

NOWA HUTA KM HIL

h4>

Walcownia Blach Karoseryjnych, 31 sierpnia. Godz. 6.00 pod Krzyżem (upamiętniającym pacyfikację Wydziału 16.XII.81.) robotnicy składają kwiaty, zapalają znicze i świece. Powiewa flaga Solidarności (ściąga ją o godz. 6.30 mistrz zmiany „C”). Flagi powiewają również na zewnętrznych konstrukcjach hali. Wszędzie ulotki i plakaty, zdjęcia Lecha Wałęsy. Praca w zwolnionym tempie. O godz.11.55 zamiera produkcja, następuje wyłączenie urządzeń. Ludzie samorzutnie opuszczają stanowiska pracy. Gromadzą się pod krzyżem. Godz.12.00. Stoi cały wydział, panuje idealna cisza. Ktoś składa kwiaty, ponownie zapalają się znicze. Ktoś inny zawiesza flagę „S”. Rozbrzmiewa potężne, potęgowane przez akustykę hali „Boże Coś Polskę”, następnie Hymn Narodowy. Ręce wzniesione ze znakiem zwycięstwa. O godz.12.18 wszyscy w milczeniu wracają na stanowiska pracy.
/inf. własna PP „SZ”/

NOWA HUTA – MIASTO

31 sierpnia o godz. 14.15 spod bramy gł. Kombinatu rusza 5 tys. pochód. Na czele flaga „S”. Równocześnie od strony miasta rusza na spotkanie robotników drugi, spontanicznie zawiązany pochód . Liczy ok.3 tys. Sporo uczestników w maskach p. gaz., kominiarkach, chustach na twarzy. Kolumna zomo blokuje Al. Lenina na wysokości zalewu. Obydwa pochody zbliżają się ku sobie, biorąc zomo w „dwa ognie”. Gaz i woda na kolumnę hutników. W odpowiedzi „miasto” zdecydowanie atakuje kamieniami. Zomo, nie oddając pozycji od strony miasta, rozprasza hutników i przystępuje do kontrataku w kierunku dzielnicy. „Miasto” wycofuje się na skrzyżowanie z ul. Struga, skutecznie broniąc się pod osłoną autobusów MPK, blokując ulicę (powietrze spuszczone z kół uniemożliwia im odjazd). Intensywne malowanie napisów, ulotki, Zomo atakuje bezskutecznie. Blokada skrzyżowania uniemożliwia użycia polewaczek. Demonstranci, zaatakowani od tyłu, wycofują się w kierunku „ARKI”. Są tam około godz.15.30. Krótki wiec w miejscu zamordowania Bogdana Włosika Tuż przed 16.00 z bocznej uliczki osiedlowej niespodziewanie nacierają zomowcy. Tłum zgromadzony przed kościołem błyskawicznie blokuje jezdnię kontenerami MPO. Starcia zamieniają się w obronę kościoła. Przy akompaniamencie wybuchów i petard rozpoczyna się msza św… „Pod Twą obronę”, liczne flagi „S”. Na zewnątrz regularne oblężenie. Kościół spowity chmurami gazu, na dziedzińcu i na schodach flagi „S”. Na ulicy barykada. Na „ARKĘ” sypią się pojemniki z gazem, leje się woda z armatek. W jednym z kontrataków „obrońcy” rozbijają kilka „suk” na pobliskim parkingu zomo. Kończy się msza… „Boże Coś Polskę”. Chwilowy spokój, oddziały zomo wycofują się. Wiec. Jest trybuna (barakowóz). Jest odważny mówca. Pochód rozchodzi się spokojnie w kierunku ul. Kocmyrzowskiej. Skrzyżowanie z ul. Majakowskiego blokuje zomo (otaczając kolumnę z trzech stron). Zomici nie wytrzymują: gaz. W odpowiedzi brawurowy atak kamieniami. Bronią się tylko przez 10 min. i uciekają. Demonstranci opanowują ul. Kocmyrzowską na odcinku ok. 500 m. Próby ataku kolumn i pojedynczych pojazdów są skutecznie odpierane: kamienie, benzyna, proce. Starcia przez najbliższe 1 – 1,5 godz. zamieniają się w polowanie na „niebieskich”. Ludzie są zdeterminowani i szaleńczo odważni. Płoną polewaczki, rozbijane są nyski i gaziki. Zdobyczne tarcze zdobią okoliczne słupy. Nadciągają posiłki, próbujące zrobić „kocioł” z os. Dąbrowszczaków. Bez skutku. Starcia przenoszą się na sąsiednie osiedle. Potężne barykady na os. Strusia i Kalinowym bronią się do późnych godzin nocnych, Wiadukt na Kalinowym ma żywą barierę ognia. Płoną beczki z ropą i asfalt. Kordony zomo otaczają budynki KM pzpr i urzędu dzielnicowego oraz pomnik Lenina. Najprawdopodobniej w wyniku starć zginął jeden oficer zomo, kilku rozbrojono. Aresztowano ok.100 osób, przeważnie „gapiów”.

/obsługa własna PP ”SZ”- Stefan/

Strony: 1 2 3 4