KURIEREK B |
Tymczasowa Komisja Wykonawcza NSZZ „SOLIDARNOŚĆ” w Bochni |
Bochnia – Brzesko, data wydania 23.11.1982r. nr 3 |
Zmiana strategii
Po paru dniach milczenia, które wykorzystane były na dopracowanie nowych strategii działalności Związku, przychodzi pora na wdrożenie w życie planu długofalowego, opierającego się na działalności związkowej prowadzonej w sposób tajny, bo tylko taki jest możliwy w tej chwili. Poza rozwinięciem już istniejących struktur musimy stworzyć mechanizmy pozwalające nam egzystować jako Związkowi, a więc mechanizmy pozwalające na prowadzenia działalności finansowej tj.: składki, zapomogi, świadczenia dla członków Związku, takie jakie Związek wypełnia w normalnych warunkach. Poza tym Związek musi inspirować wszelkie działania, które prowadzą do obnażenia wszystkich okrucieństw stanu wojennego. Demaskują ludzi, idących na współpracę, akceptujących stan wojenny i działalność WRON-y, naruszającej podstawowe prawa człowieka i obywatela. Związek inspirować musi działalność kulturalną działalność kształcenia kadr związkowych, prowadzenia wszelkiego rodzaju kursów i wykładów z młodzieżą. Przez takie bowiem działania Związek może liczyć na przetrwanie niekorzystnego okresu i w perspektywie przejście do ofensywy. WRON-a odwoła stan wojenny, ale Ty, drogi kolego w żaden sposób nie odczujesz tego na własnej skórze. Zapewni Ci to odpowiednio przygotowany pakiet ustaw, które pozwolą się umocnić władzy i jej policyjnemu systemowi. Zastraszanie, zwolnienia z pracy, demonstrowanie siły, aresztowania, to tylko niektóre elementy działalności WRON-y, przeciw której nasz opór musi być zdecydowany. Człowiek ma niepodważalne prawo być wolnym we własnym kraju, ma prawa wyznawać i głosić takie poglądy, jakie mu odpowiadają, ma prawo do stanowienia o własnym losie. „Jeżeli dojdzie do konfliktu między partią a związkami zawodowymi w państwie komunistycznym oznaczać to będzie niechybny koniec dla partii” (patrz dzieła Lenina
Bochnia 10.11.1982
W Bochni 10.11.1982 w większości zakładów panował spokój. Nieśmiałe próby podejmowania akcji strajkowej zostały zaniechane w sytuacji gdy nie uzyskały poparcia większości. Duży wpływ miała na to sytuacja, jaka wytworzyła się po rozmowach Jaruzelskiego z prymasem Polski i wezwaniem Prymasa do spokoju. Wieczorem o godzinie 18.00 odbyła się msza święta w intencji internowanych i aresztowanych. Większość uczestników mszy stanowiły kobiety i starsi mężczyźni. Próba organizacji marszu po mszy nie powiodła się, zapewne z tych samych powodów, co akcja strajkowa. Duże znaczenie mogły mieć akcje propagandowe, w których do maksimum wykorzystano możliwości zastraszenia społeczeństwa. Społeczeństwa, które po 11 miesiącach stanu wojennego wydaje się być coraz bardziej znużone, w niektórych momentach wykazuje postawę bierną i wyczekującą. Możemy doszukać się analogii z okresem poprzedzającym bezpośrednio Sierpień 80, kiedy to dało się zauważyć wyczekiwanie społeczeństwa na decyzję przywódców, którzy stanęli na czele strajków (nieczytelne), na masowy zryw w całej Polsce. Zwolniony został z pracy dr Teofil Wojciechowski – pracownik naukowy Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce. Jest jednym z niewielu zagorzałych obrońców bocheńskiej kopalni, dzięki którym kopalnię umieszczono na liście zabytków Represje to jedyna odpowiedź władz; być może dlatego, że w Bochni jest zbyt spokojnie.
Zakład Budownictwa Komunalnego
W ZBK na ulicy Partyzantów powstał pierwszy w woj. tarnowskim komitet założycielski nowych związków. Nic nie było by w tym dziwnego gdyby nie fakt, że nakłania się tam pracowników, aby wstępowali do nowych związków w rozmowach sam na sam. Założycielem tej grupy jest tow. Fąfara Jan. Grupa ta liczy dziewięć osób. Wszyscy oczywiście są partyjni. A jakże – pzpr też chce mieć swoje związki. Ciekawostką jest, że pan Fąfara został wcześniej sekretarzem pop w ZBK i może za to chce się odwdzięczyć swoim chlebodawcom. Nasze pytanie do Fąfary: Skąd pan weźmie 10? Bez bramkarza nie warto wychodzić na boisko… Może sekretarz Gajek obroni?
ZPH Bochnia
Zidentyfikowany został osobnik, który na terenie wydziału P-2 zajmował się dewastowaniem gablot Solidarności, zdzieraniem plakatów, ulotek, okazał się nim inż. Filipek (partyjny) dobrze byłoby gdyby na przyszłość informowali pracownicy p.Filipka, gdzie i kiedy będą wieszać kwiaty i ulotki, miał by biedak mniej pracy. W ZPH została wyłożona księga pytań, w której dyspozytorzy mają wpisywać wszystkie pytania pracowników dotyczące nowych związków. Nie wiemy, ile pytań do tej pory wpłynęło na karty księgi, ale my mamy jedno wspólne – kiedy przywrócona zostanie działalność Solidarności (nieczytelne) rozwiązanej ? – my jesteśmy cierpliwi i wytrwali, ciekawe czy takie pytania nie docierają do pana Sekulskiego. Jeśli nie, to dajcie mu poczytać to może zrozumie, co jest grane.Ostatnio na terenie ZPH pojawiły się ulotki i ankiety, firmowane przez społeczną komisję konsultacyjną. Ankieta zawierała pytanie dotyczące przyszłości samorządu w zakładzie. Pracownicy (którzy mieli szczęście otrzymać ankietę) jasno i zwięźle napisali, czego chcą. Szkoda, że pomysłodawcy tej ankiety pozostali w ukryciu. Czyżby obawiali się czegoś ? A może dręczy ich sumienie – czy to aby nie akt kolaboracji? Ciekawe, co o tym sądzi pan Łakomy albo pan Szymla? Naszym zdaniem komisja powinna zmienić w nazwie jedno K na O ”SKO” i zbierać składki celem przekonania swoich sympatyków, bo inaczej nie poradzi.