WYBORY – WYBORY – WYBORY – WYBORY – WYBORY – WYBORY – WYBORY
>
W roku 1981 ZR NSZZ”S” Małopolska wziął czynny udział w przygotowaniach do mających się odbyć w lutym 1982 wyborów do Rad Narodowych stopnia podstawowego. Głównym elementem tego udziału było opracowanie prawdziwie demokratycznego projektu ordynacji wyborczej, który następnie został zatwierdzony w dniu 12 grudnia 1981 r. na posiedzeniu Komisji Krajowej. Wyrazem uznania dla prac „Małopolski” w tym zakresie było wyznaczenie przez KK przewodniczącego naszego Regionu do rozmów z rządem na ten temat. Wydarzenia 13 grudnia 81 r. przekreśliły wszystkie te plany, a wybory zostały odroczone bezterminowo. Obecnie zbliża się, wyznaczony konstytucyjnie, termin wyborów do Sejmu. Związek zobowiązany jest do zajęcia stanowiska w tej sprawie. Wszelka argumentacja, że reżim i tak dokona oszustw wyborczych, nie zwalnia nas z tego obowiązku. Takie stanowisko zajęła również TKK w oświadczeniu z 18.09.83 r. RKS, jako następczyni i kontynuatorka ZR, pragnie złożyć pod publiczną dyskusję propozycję zachowania się członków i sympatyków „S” na wypadek ogłoszenia przez reżim wyborów.
Proponujemy następujące założenia:
a/ władze reżimowe, mimo swojej głębokiej izolacji społecznej, mogą podjąć decyzję rozpisania wyborów,
b/ decydując się na wybory, zastosują zróżnicowane i daleko idące formy presji, tak jeśli chodzi o spowodowanie masowego uczestnictwa obywateli w wyborach, jak i udziału w samym akcie głosowania,
c/ jak poprzednio, tak tym bardziej teraz władze reżimowe dokonują wszelkich możliwych oszustw wyborczych tak, aby z ogłoszonych wyników wyborów wynikało, że mają mandat do reprezentowania społeczeństwa. Czy jako dojrzałe, świadome swoich praw społeczeństwo, możemy się temu przeciwstawić? TAK – możemy i musimy!! W jaki sposób?
b/ decydując się na wybory, zastosują zróżnicowane i daleko idące formy presji, tak jeśli chodzi o spowodowanie masowego uczestnictwa obywateli w wyborach, jak i udziału w samym akcie głosowania,
c/ jak poprzednio, tak tym bardziej teraz władze reżimowe dokonują wszelkich możliwych oszustw wyborczych tak, aby z ogłoszonych wyników wyborów wynikało, że mają mandat do reprezentowania społeczeństwa. Czy jako dojrzałe, świadome swoich praw społeczeństwo, możemy się temu przeciwstawić? TAK – możemy i musimy!! W jaki sposób?
Proponujemy formy zróżnicowane, które wprawdzie nie wpłyną na formalny wynik ogólnych wyborów, ale dowiodą braku poparcia dla władz reżimowych i będą dowodem, że wybory zostały sfałszowane. Oto proponowane przez nas formy zachowania się społeczeństwa i związane z tym obowiązki organizacji podziemnych:
1. Masowy bojkot wyborów. Nie sprawdzamy list wyborczych. Nie idziemy do urn wyborczych! Takie zachowanie wymaga znacznego niekiedy stopnia odwagi cywilnej, toteż musimy mieć świadomość, że nie będzie przez wszystkich wykonane. Nie można jednak z tej formy zrezygnować. Należy zorganizować obserwacje lokali wyborczych, a następnie ustalić szacunkowo ilość osób uczestniczących w wyborach.
2. Osoby, które z różnych powodów zdecydują się na wejście do lokalu wyborczego i wzięcie kartki do głosowania, winny wejść do zamkniętego pomieszczenia, zakleić pustą kopertę i taką wrzucić do urny, a kartkę do głosowania wynieść na zewnątrz. Szczegóły techniczne winny dopracować TKZ-y tak, aby następnie karty zebrać i dostarczyć do MKS-ów. Taka forma pozwoli nam ustalić – w skali zakładu pracy – ile osób nie oddało głosów. Można to zrobić techniką wypróbowaną przy zbieraniu składek, kolportażu lub inną. Zastosowanie obu tych form – do wyboru – daje wyraz zróżnicowanym w tej kwestii poglądom społecznym. Obie formy wspomagają się wzajemnie.
3. Posiadając szacunkowe dane z zastosowania formy pierwszej oraz szczegółowe dane (choćby dotyczące tylko kilku zakładów pracy) z zastosowania formy drugiej można obliczyć z dość dużym stopniem dokładności fałszerstwa, dokonane przez reżim. Powyższe propozycje poddajemy pod dyskusje w TKZ-ach, kręgach znajomych i przyjaciół. Zachęcamy do takich dyskusji i składania propozycji.
UWAGA! Bojkot nie obejmuje udziału w komisjach wyborczych. W skali kraju w komisjach będzie uczestniczyć ok. 50 tys. osób. Warto, by jak najwięcej w nich było spośród nas, a ich uczestnictwo w komisjach dostarczyło nam dodatkowych wiadomości.