REPRESJE W MAŁOPOLSCE
h4>
(opracowano 1 styczeń – 1 luty)
1. Cały czas trwa śledztwo w sprawie 2 egz. broni krótkiej, utraconej prze funkcjonariuszy w wydarzeniach 31 sierpnia 83. Nadal przesłuchiwani są ludzie, a kilka osób już od kilku miesięcy przebywa w aresztach śledczych.
2. W pierwszych dniach stycznia SB-ecja wpadła na ślad jednej z licznych krakowskich drukarń. Zatrzymano kilkanaście osób, przeważnie młodzież szkolną. Przepadł jeden powielacz i inne materiały poligraficzne. Do chwili obecnej w sprawie tej w areszcie przebywają Piotr Semkowicz i Ryszard Kawęski.
3. Z pewnym opóźnieniem dowiedzieliśmy się o sprawie 20-letniego Sławomira Bobki. Był on zatrzymany prze MO jeszcze w październiku 1982r. W czasie przesłuchania został ciężko pobity, wskutek czego przyznano mu rentę inwalidzką. Postępowanie przeciwko przesłuchującym go funkcjonariuszom prokuratura umorzyła. Podobna jest sprawa 38-letniego Józefa Jurczyka. W dniu 31 sierpnia 1982r. w Nowej Hucie wracał z żoną do domu z kościoła. Podjechało do nich milicyjne auto, z którego oddano z bezpośredniej odległości strzał metalowym pociskiem gazowym, trafiając go w głowę. W szpitalu stwierdzono rozległą ranę tłuczoną głowy z wgniecionymi odłamkami kostnymi i uszkodzoną tkanką mózgową. Do dziś ciężko chory – niezdolny do pracy – też otrzymał rentę. Szkoda, że poszkodowani nie informują o takich przypadkach. Opinia publiczna dowiaduje się tylko o niektórych i to niekiedy całkiem przypadkowo.
4. Informowaliśmy już, że w listopadzie i grudniu ub. roku w związku z działalnością struktur podziemnych aresztowano kilkadziesiąt osób. Nadal przebywa w więzieniu 14 osób.
5. Przez cały miesiąc styczeń br. wiele osób z Krakowa i okolic było wzywanych na Mogilską. Często zabierano ich z pracy, nierzadko połączone to było z rewizjami w pomieszczeniach pracowniczych oraz mieszkaniach tych osób. Trudno powiedzieć, czy zawsze miało to charakter profilaktyczno – zastraszający, podczas tych przesłuchań funkcjonariusze wymieniali wiele nazwisk i adresów. Ponieważ trudno przesądzić, czy nie wiąże się to z konkretnymi sprawami z przyczyn oczywistych nie wymieniamy nazwisk ani bliższych okoliczności.
6. Część osób skazanych odbyła karę w całości względnie została zwolniona na podstawie amnestii. Wiele spośród nich nie może otrzymać pracy, ani w poprzednim miejscu zatrudnienia ani gdzie indziej. Dotyczy to głównie osób z małych miejscowości, gdzie funkcjonariusze razem z nielicznymi pracodawcami stanowią jedną klikę, decydującą o wszystkich życiowych sprawach danego terenu. Nasila się również akcja zwalniania z pracy b. działaczy i członków „S”. Wyszukuje się różne preteksty, kamuflujące niechęć polityczną i chęć „rewanżu”, która jest rzeczywistym powodem tych zwolnień.
7. Z przykrością musimy stwierdzić, że znaczna część społeczeństwa dała się uwieść fałszywym gestom i oświadczeniom władzy (zwolnienie internowanych, zniesienie stanu wojennego, akcja „amnestia”). Przejawiło się to zmniejszeniem zainteresowania ludźmi represjonowanymi. Słyszy się niekiedy opinie, że nie ma już potrzeby ponoszenia kosztów pomocy dla represjonowanych. A – przecież w okresie po zniesieniu stanu wojennego, po ogłoszeniu „amnestii” w naszym regionie przeszło przez areszty ok. 200 osób nowo aresztowanych. Każdego dnia dowiadujemy się o nowych zatrzymaniach, aresztowaniach i rewizjach. Kolegia i sądy także nie zawiesiły swojej działalności. Ciągłe odbywają się nowe rozprawy. Kilkaset osób zwolniono z pracy w związku z ich działalnością społeczno-polityczną i nie mogą one znaleźć zatrudnienia. Wszystko to stało się dla nas codziennością i nie robi już takiego wrażenia, a władza, zainteresowana pokazywaniem sielankowego obrazu normalizacji, usilnie kamufluje rzeczywiste rozmiary stosowanych represji. Musimy pamiętać, że wszyscy ci represjonowani ponoszą koszty sądowe i adwokackie, płacą grzywny, że oni i ich rodziny muszą w końcu za coś żyć!!!
DRAMATYCZNA GŁODÓWKA ZAKOŃCZONA
W ostatnich dniach stycznia zakończyła się wstrząsająca głodówka protestacyjna 13 więźniów politycznych, osadzonych w Strzelinie (ZK). Trwała blisko 50 dni! a jej celem było uzyskanie statusu więźnia politycznego oraz poprawa skandalicznych warunków bytowych. Więźniowie przebywają obecnie w szpitalu więziennym na ul. Kleczkowskiej we Wrocławiu. W głodówce uczestniczyli: Andrzej Bafalukosz, Leon Mosio, Czesław Lipka, Janusz Pałubicki, Andrzej Pokorski, Brunon Ponikiewski, Edward Rowiński, Marian Rysiewicz, Tadeusz Rzeszótko, Czesław Stasiak, Mirosław Stroczyński, Leszek Zubik oraz (od 9.01) Władysław Mekarski.
/za „S” Dolnośląską nr 5/104/
Wg ostatnich informacji, które zebrała Komisja do Spraw Więźniów Politycznych Regionu Mazowsze, w aresztach i więzieniach przetrzymywanych jest 244 więźniów politycznych (…) Wśród nich jest 151 więźniów, przebywających w 18 aresztach śledczych i 93 skazanych w 18 zakładach karnych. W 6 aresztach śledczych i 7 zakładach karnych przetrzymywani są pojedynczy polityczni, a w jednym areszcie i 7 ZK siedzi po 2. Tak duże rozrzucenie utrudnia zarówno organizację pomocy dla uwięzionych, jak również ich walkę o status więźnia politycznego (…) Największa liczba skazanych (48 osób) ma wyroki od 3.5 do 5 lat, 16 osób skazanych jest na kary od 5.5 do 7 lat, 1 osoba otrzymała wyrok 8 lat, 1 – 10 lat i 1 – 25 lat (…).
W Polsce jest o 244 więźniów politycznych za dużo. Pamiętajmy więc o słowach Lecha Wałęsy: „Jeśli ja o nich zapomnę Ty, Boże, zapomnij o mnie”
/Zbigniew Janas/