KURIEREK  B
Tymczasowa Komisja Wykonawcza NSZZ „SOLIDARNOŚĆ” w Bochni
Bochnia – Brzesko, data wydania 14.03.1984 nr  36

Motto:
Wierzący, co wierzą, że muszą  być w partii
Bo żona, bo dziecko, bo raty, bo maluch
Partyjni, co chyłkiem przyjmują komunię
Bo bony na cukier, bo bony do raju
Zbudować dziś mają tą drugą choć pierwsza
Dla jednych jest gorsza, dla drugich jest lepsza
Żeby urosła, żeby urosła w siłę
I żeby żyli i żeby żyli lepiej
Sięgną do rezerw ludzkiego potu – w czynie
Jedni łopatą – a drudzy w komitecie
/J.K. Kelus – 1976/

RKS MAŁOPOLSKA O WYBORACH DO RAD NARODOWYCH (fragm. ośw.)

(…) Udział w „wyborach” jest współuczestniczeniem w kłamstwie, bierną zgodą na ich fikcyjny charakter i politykę władz PRL. Konsekwencja tej polityki to m.in. obniżanie się poziomu życia społeczeństwa, katastrofalne w skutkach zniszczenie majątku narodowego i dóbr kultury, niszczenie podstaw biologicznego bytu narodu przez degradację, na niespotykaną w świecie skalę, środowiska naturalnego, hamowanie inicjatyw zmierzających do poprawy sytuacji gospodarczej (jak fundacja dla rolnictwa i rzemiosła, reforma gospodarki państwowej).
Moralnym obowiązkiem każdego z nas jest CAŁKOWITY BOJKOT „wyborów”, który uznać trzeba za jedyną godną formę zachowania się Polaka.
– nie przyjmujemy propozycji kandydowania – jest to kolaboracja,
– ignorujemy zebrania przedwyborcze,
– nie bierzemy udziału w głosowaniu.
Nie odmawiajmy jednak udziału w komisjach wyborczych, może to być istotną formą kontroli i zapobiegania fałszowaniu wyników głosowania.
– organizujemy (według instrukcji związkowych) obserwacje lokali wyborczych, pozwoli to uzyskać informacje o faktycznej frekwencji w głosowaniu,
– zwalczajmy pogłoski o obowiązkowości głosowania  – głosowanie według przepisów jest dobrowolne, a represje za odmowę udziału są mitem, rozpowszechnianym przez władze.
– odmawiajmy wyjaśnień na temat swego udziału w głosowaniu – nikt nie ma prawa żądać takich informacji,
– zachęcajmy członków rodziny i przyjaciół, aby nie uczestniczyli w głosowaniu, nie pozwólmy, aby głosowali za nas,
– uprzejmie, lecz stanowczo odprawiajmy naganiaczy, nachodzących nas w mieszkaniach – ich działania są bezprawne.
Pamiętajmy – społeczeństwo naszego regionu dawało już – przy okazji wyborów, wyraz dezaprobaty dla reżimu, doprowadzając w 1947 roku do przegranej komunistów w okręgu krakowskim oraz „przepadnięcia” stalinowskiego kandydata w okręgu nowosądeckim w 1957 roku.
Regionalny Komitet Solidarności – Małopolska

UCHYLILI  PRZYŁBICY

Krakowskie gadzinówki rządowe doniosły, że 18 grudnia ub. roku odbyła się konferencja sprawozdawczo-wyborcza pzpr UJ. Czytelnicy mają z pewnością prawo wiedzieć to, czego gazety nie doniosły. Interesująca była wypowiedź prof. H. Kubiaka, członka politbiura pzpr, uważanego za partyjnego liberała. Posłuchajmy tego „liberalnego”, partyjnego głosu o oczekujących nas wyborach. Tenor jego wypowiedzi przytaczam za niezależnym pismem uniwersyteckim „Głos Wolny Wolność Ubezpieczający”, nr 43: „Oto, po dość odosobnionej, sensownej wypowiedzi w dyskusji, w której podniesiono m.in. fakt, że przedłożony projekt ordynacji wyborczej do rad narodowych nie spełnia w żadnej mierze oczekiwań społecznych – zabrał głos właśnie H. Kubiak i w sposób dość niezwykły nawet jak na niego, bo bardzo się uniósł, prawie się pienił (…) A czego wy chcecie, żebyśmy znowu wchodzili do Collegium Novum za przepustkami, żebyśmy znowu musieli wprowadzać stan wojenny? Ordynacja wyborcza musi być taka, żeby było wiadomo, że my wygramy, a jak nie, to wprowadzimy stan wojenny”.

Strony: 1 2