KOMUNIKAT:

Jak już informowaliśmy (Dod. polityczny nr 5) dnia 15 kwietnia (niedziela) 1984 roku o godz. 12.00 w Kościele parafialnym pod wezwaniem narodzenia N.M.P w Bieżanowie Starym (nie mylić z Nowym Bieżanowem) ul. Szwabowskiego zostanie odprawiona msza św. w intencji Polaków, pomordowanych w Katyniu, Ostaszkowie, Starobielsku, Kozielsku oraz wszystkich Polaków w zsrr.
ZAPRASZAMY
Dnia 3 maja 1984r. o godz. 18.00 w katedrze wawelskiej odprawiona zostanie msza św. w rocznicę Konstytucji 3 Maja. Prosimy o liczne przybycie mieszkańców Bochni i okolic.
KOMUNIKAT TKW BOCHNIA – Dnia 1 Maja 1984 roku Hutnicy i ludzie pracy z innych zakładów miasta Bochni spotykają się o godz. 14.30 na mszy św. w Kościele parafialnym. Wzywamy wszystkich członków NSZZ”S” oraz wszystkich ludzi pracy do wzięcia udziału w Tej uroczystości.

BOJKOTUJEMY WSZELKIEGO RODZAJU IMPREZY ORGANIZOWANE PRZEZ REŻIM!!!

Natomiast dnia 3 MAJA o godz. 14.30 składamy kwiaty pod tablicą Piłsudskiego (Rynek) i pod pomnikiem Legionistów (skrzyż. ulic 22 Lipca i Orackiej).

ZAKŁAD PRZETWÓRSTWA HUTNICZEGO (ZPH)

Do naszej redakcyjnej poczty napłynął list, podpisany przez robotników z ZPH. Z relacji pracowników wynika, że zakład ledwo zipie. Choć jest jednym z najnowocześniejszych w województwie – jest już jednocześnie przestarzały. Brak części zamiennych, remonty nie mogą dojść do skutku, bo brak wsadu, aby postoje remontowe i braki z tym związane nadrobić zwiększona produkcją. Urządzenia rozsypują się z dnia na dzień. Brak konkretnych decyzji, zmierzających w celu przerwania tego przykrego procesu. Produkcja sprzedawana jest głównie do sowietów na rzekomo opłacalnych warunkach, a z zachodem zakład raczej nie targuje, bo i po co? Nie potrzeba nam dewiz, części zamiennych, którymi ewentualnie zachodni odbiorcy mogliby płacić za produkcję – są zbędne. Inne ewentualne korzyści z kontaktów nie są godne uwagi dyrektora ds. produkcji – bo i po co? Zawracać sobie głowę zachodem, skoro wszyscy się mamy zwrócić na wschód, a tu wezmą wszystko i jeszcze się im dopłaci. I tak przedstawiciele zachodnich firm odjeżdżają z Bochni z kwitkiem. Polityka zatrudnieniowa pozostawia wiele do życzenia. Ogromny przerost administracji i stanowisk nieprodukcyjnych powoduje, iż w efekcie garstka ludzi pracuje na rzecz urzędasów.
Sytuację społeczno-polityczną w zakładzie przedstawić należy, analizując faktycznie istniejące organizacje i grupy społeczne w kontekście wpływu na załogę. pzpr ze zrozumiałych względów zajmie mało miejsca. Istnieje ona w stanie szczątkowym, a sekretarze sami nie wierzą w to, że partia, do której należą, może kierować i być siłą napędową. Wronie związki, podobnie jak pzpr, obecnie skupiają ok. 7% załogi, głównie partyjnych i emerytów oraz tych, którzy sprzedali się za lodówki, perspektywę otrzymania mieszkania, awansu i inne tego typu przywileje. Najliczniejszą i najbardziej skonsolidowaną grupę stanowi NSZZ „Solidarność”, która wg naszych analiz zrzesza obecnie 82% pracowników (objętych działalnością podziemnych struktur). I tu znajdziemy wytłumaczenie tezy robotników, która głosi, że normalizacji nie było i nie będzie, dokąd władza nie zmieni swojego postępowania, dokąd władza nie zrozumie, że bez woli pracowników o normalizacji mowy być nie może.
Wola robotników zmieni się wówczas, gdy zmieni się podejście władz, więzienia opuszczą niewinni ludzie, a decydować o nas będzie sejm i władze, wybrane przez nas, a nie przez Moskwę. Dokąd władza nie zaniecha represji, którymi w ostatnim czasie objętych było blisko półtorej setki pracowników ZPH. W chwili obecnej w aresztach przebywają od 23 lutego br.: Stefan Jurczak, Jerzy Trytko, Alojzy Warchoł i M. Trojan (sankcja 3 mies.)
Ub-ecja codziennie grasuje po zakładzie, zabierając pracowników (po kilku) na przesłuchania, trwające zwykle 48 godzin – w tym również kobiety, wywiera się na nich presję, straszy się ich, namawia do współpracy. Pracownicy zabierani są bez wiedzy swoich przełożonych. Ub-ecji udostępnia się wszystko, a oni jak pawie, pewni swego, zadufani, pienią się, że jeszcze w tej hucie nic właściwie nie zrobili i co na to powie sekretarz Opałko, którego ambicją jest, aby „ludzie myśleli poprawnie”, a zwłaszcza w tej nieposłusznej Bochni. Zainstalowano w zakładzie urządzenia podsłuchowe, podsłuchiwane są w sposób bezczelny rozmowy telefoniczne i wszystko po to, by zdusić opór robotnika, walczącego o swoje prawa, walczącego o to, co władza, podpisując „Porozumienia Sierpniowe” zobowiązała się przestrzegać, a czego jak do tej pory (poza postulatem o mszy radiowej) nie spełniła. Wszystkie zdobycze „Sierpnia 80” systematycznie są likwidowane, niszczy się to, co w jakikolwiek sposób jest inne niż życzyłaby sobie tego władza.
A póki co, „Solidarność” ZPH nie złożyła i nie złoży „broni”, a wpływu na to niech nie oczekują nawet najlepsze asy z doborowych jednostek sb. Obecni członkowie „S” i pozostali uczciwi obywatele przygotowują się do bojkotu „wyborów”. Przez 39 lat chodziliśmy grzecznie jak osły do urn wyborczych dla świętego spokoju, inni z nadziejami, że to coś zmieni. Tym razem mandatu na okradanie nas i oszukiwanie nie damy! Mandatu na sprzedanie Polski nie damy! Mandatu na sprowadzenie jej do granic rozpadu – nie damy! Nie pomoże wam armia zomo, uzbrojona po żeby, szlifująca chodniki naszych miast i obżerająca nas z co lepszych kęsków. Człowiek, który raz przełamał strach, już nie ulęknie się niczego – nawet waszych karabinów. Ten strach przełamaliśmy po 13 grudnia 81 roku. Ten strach widzieliśmy nie u siebie, ale w oddziałach zomo, szturmujących ZPH.
Załoga ZPH liczy zaledwie 2600 pracowników.
/Robotnicy ZPH/
Pozdrawiamy wszystkich

Strony: 1 2 3 4