TRZEŹWI I SOLIDARNI
Dziedzictwo polskich Sierpni podjął NSZZ „SOLIDARNOŚĆ”, powstały po latach zniewolenia pierwszy, autentyczny związek ludzi pracy. Wtedy to wzięliśmy nasze sprawy we własne ręce, rozpoczynając dzieło odzyskania podmiotowości społecznej i narodowej.
Rozpijanie społeczeństwa zostało uznane za zagrożenie bytu. Spożycie alkoholu przed 1956 rokiem osiągnęło poziom 4 litry spirytusu na głowę. Był to poziom zbliżony do tego, który w latach okupacji hitlerowskiej miał zapewnić złamanie narodowego oporu. To jednak nie wystarczyło władzy do uzyskania pełnej kontroli i w latach 70-tych nastąpił dalszy wzrost spożycia do, monstrualnego obecnie, poziomu 8 litrów spirytusu na głowę. Za alkohol płacimy jedną trzecią naszych wszystkich wydatków na spożycie. Szczególnie intensywnie władza rozpija środowiska robotnicze, zapewniając obfitość popularnych gatunków wódek, produkując specjalne, wysokoprocentowe wina owocowe. Z wszystkich placów budów uczyniono istne oazy pijaństwa. Pijaństwo krzewi się na wsi, gdzie klubokawiarnie stały się zwykłymi melinami. Nigdy też władze nie podjęły skutecznej realizacji ustaw przeciwalkoholowych, a przeciwnie, likwidowały wszelkie społeczne organizacje, zajmujące się zwalczaniem alkoholizmu.
Świadomość tych faktów kazała nam wpisać walkę z pijaństwem jako statutowy obowiązek członków NSZZ „SOLIDARNOŚĆ”. Problem ten podjął też I Krajowy Zjazd Związku w Gdańsku w 1981 r. Tylko trzeźwi, rozumni i silni jesteśmy zdolni trwać w oporze tak długo, aż przyjdzie dziejowa szansa. Wrogowie nasi nie tylko rujnują nasz kraj, nie tylko pozbawiają nas praw, ale umiejętnie starają się zagłuszyć nasze sumienia. Wódka zamiast chleba, pijaństwo zamiast wolności. W tym zawarta jest pogarda władzy dla ludzi pracy.
Czy ten alarm jest istotnie uzasadniony? Wszystko wskazuje na to, że jeśli nie zdołamy zatrzymać zalewającej nas fali pijaństwa, to w następnym pokoleniu ogarnie ono cały naród. Od 40 lat trwamy, mimo klęsk i słabości, przy tym, co składa się na Polskę. Trwamy przy naszej wierze, mowie, tradycji, obyczaju, sposobie bycia i myślenia. Bez tych wartości staniemy się tłumem zniewolonych i przerażonych osobników, niezdolnych do samodzielnego myślenia i działania, niezdolnych do współżycia. Wódka dezintegruje nie tylko osobowość jednostki, ale także rozcina więzy społeczne.
Powstrzymajmy się od picia wódki przez dwa tygodnie sierpnia. To będzie jeden z etapów na drodze do odzyskania podmiotowości.
DODATEK SPECJALNY do pism: „Solidarność Zwycięży” – Serwis Informacyjny Tajnej Komisji Robotniczej Hutników oraz „Kurierek B” – Serwis Informacyjny Terenowej Komisji Wykonawczej Bochnia – Brzesko