Zanim ten cios spadł na dyrektora, 21 września w Bochni zjawiła się pokontrolna komisja ministerialna. Nastawienie jej do rady, zgodnie z przewidywaniami, było negatywne. Nie pomogło miotanie się tow. Wiącka, dysponującego „dokumentacją winy” dyrektora. Komisja nie tylko nie zapoznała się z nią, ale nakazała mu milczenie. Dokumentacja ta, znana powszechnie w kopalni, została sporządzona fachowo, według wzorców wypracowanych w wyższych komitetach partyjnych, gdzie jeden na drugiego gromadzi (w kasie pancernej) „haki”. Wiącek musiał mieć zatem dobre przeszkolenie. W posiedzeniu tej komisji uczestniczył dyrektor Urban, ale nieformalnie, bo w tym dniu otrzymał zwolnienie lekarskie, zachorował na serce. 27 września przybyła kolejna komisja ministerialna która, według pogłosek, najpierw uzgodniła linię postępowania z Opałką. Kogo spisała na straty, dyrektora czy samorząd? Nie wiadomo. Zdaje się, że dyrektora, skoro wroni zz  poparł radę pracowniczą (to się nazywa wierność!!! uniżone sługusy). Do końca jednakże nic nie wiadomo, gdyż partia wyczynia nieprzeciętne wolty. W każdym razie rundę tę wygrała rada, organ samorządu załogi.  Jaki będzie miała przebieg trzecia, ostatnia runda? Wydaje się, że partia (czytaj: nomenklatura, biurokracja partyjno-administracyjna) musi bronić swego uprzywilejowanego stanowiska właściciela środków produkcji, to jest właściciela gospodarki państwowej i społecznej, bo stąd płynie jej moc i siła. Spór personalny postara się przekształcić w spór polityczny. Wykorzysta do tego każdą, sprzyjającą okazję, bo niezależny ruch samorządowy, jaki mógłby się zrodzić w gospodarce, wyrzuci najpierw „rekomendowanych dyrektorów”, których zastąpi konkursowymi, a następnie dobierze się do wyższych dygnitarzy, będących w gruncie rzeczy piętą achillesową siermiężnej, socrealistycznej gospodarki. Jedno nie ulega wątpliwości: w konflikcie tym jedynym zwycięzcą może być tylko pzpr.

INFORMACJE

++++ W drugiej połowie września delegacja NSZZ „S” z Bochni złożyła na ręce proboszcza kościoła pod wezwaniem św. Brygidy w Gdańsku, ks. Jankowskiego, świecę paschalną z wtopionym wizerunkiem Matki Boskiej Bocheńskiej, która, wśród paru tysięcy innych, będzie płonąć na znak nadziei, miłości i solidarności robotniczej.
++++ Na trzy dni przed rozpoczęciem roku szkolnego, 27 sierpnia br. zwolniony został, po trzydziestu latach nienagannej pracy, Jan CUDEK, nauczyciel szkoły podstawowej w Bolechowicach, gm. Krzeszowice. W 1981 r. był v-ce przewodniczącym „S” Zespołu Szkół Gminnych. Za zwolnieniem opowiedzieli się: dyrektor szkoły, kurator szkolny, Naczelnik gminy, komitet gminny pzpr a nawet komitet krakowski pzpr. Według ustaleń tych instytucji wymieniony uczestniczył w przedwyborczych zebraniach konsultacyjnych, wypowiadając się negatywnie o niektórych kandydatach oraz o samej ordynacji.
++++ Kierownicy oddziałów zakładów pracy, którym uda się uzwiązkowić 50% załogi, otrzymają nagrodę w wysokości 20 tys. zł.

ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI

Musimy pamiętać, że w naszym oporze chodzi o coś więcej niż o Związek. W kraju, gdzie pracodawcą jest państwo, walka o prawa pracownicze jest walką polityczną. Mówienie w Polsce o NIEPODLEGŁOŚCI powinno się stać nagminne i normalne. Nie wolno nam kontynuować nieporadnych prób przystosowania się do komunistycznego zakłamania. Wolna Polska musi być suwerenna i niepodległa. 11 LISTOPADA SPOTYKAMY SIĘ  NA WAWELU NA MSZY O GODZ. 10.00. Po mszy składamy kwiaty pod pomnikiem Grunwaldzkim (Pl. Matejki). IDZIEMY CAŁYMI RODZINAMI.
TKW BOCHNIA POTWIERDZA WPŁATY: FUNKCJONARIUSZ MO 4.000, SŁOWIKI 1.000, KONSUL 4.000, FUNKCJONARIUSZ MO 3.300, SAMI SWOI  1 – 1.000, OLA 1.000, URBAN 1.200, SAMI SWOI 1 – 3.000. Serdecznie  dziękujemy.
style=”text-align: justify;”>DRUKARNIA „WILNO” im. gen. Okulickiego „Niedźwiadka”

Strony: 1 2