Miesiąc kwiecień jest poświęcony pamięci poległych i pomordowanych. Dzieci szkolne i przedszkolne prowadzi się pod pomniki, groby poległych dla złożenia kwiatów i zamyślenia się nad męczeństwem tych ludzi. Czy tylko można składać hołd poległym żołnierzom armii czerwonej? „Jeślibym zapomniał o nich – poległych i pomordowanych na Syberii i w Katyniu – Ty, Boże zapomnij o mnie” – mówił T. Nowakowski na wiecu Polaków w Manchesterze w 1953 r. Jakże na czasie są powyższe słowa. Biskup J. Ablewicz podczas Mszy św. za zabitych i pomordowanych, odprawionej na Rynku w Brzesku w 1981 r. powiedział o Katyniu „Największą kara Boga naszego jest pozbawienie człowieka i narodu pamięci, zwłaszcza pamięci historycznej.” Ojciec św. natomiast zwraca się do Polaków ustawicznie z otuchą i zachętą: „Nie lękajcie się!”. Pamiętajmy! Rocznicę Katynia obchodzić będziemy co roku, czy władzy się to podoba czy nie. Nie możemy się lękać, lecz, tak jak mówił nam ks. Popiełuszko „strach zwyciężajmy odwagą”, a wtedy czerwony terror jest bezsilny. Cała ta akcja była obliczona na zastraszenie nas, byśmy w przyszłym roku zrezygnowali z tej Mszy św. i składania kwiatów ofiarom komunistycznego terroru. Proponujemy, by problem zakłócania porządku publicznego przez władzę został przeanalizowany przez prawników. Organizatorzy powinni postarać się o kamery filmowe celem udokumentowania łamania praw człowieka, które zagwarantowała, podpisana przez Polaków, Karta Helsińska i poinformowania o tym międzynarodowej opinii publicznej.
/Obserwator/
Zbliżają się wybory do sejmu
Ordynacja wyborcza nie dopuszcza niezależnych przedstawicieli społeczeństwa do kandydowania, dlatego uważam, że te wybory należy totalnie zbojkotować, zwłaszcza powinniśmy to zrobić my, katolicy, którym władza wypowiedziała bezkompromisową walkę, niemal codziennie atakując Kościół i nasze wartości religijne. Każdy katolik musi przestrzegać przykazania Boże, a głosując łamie pierwsze z nich. Zapewne monolitu nie będzie, znajdzie się pewien procent, co będzie hołdował mamonie. Oni jednak nawet nie wiedzą, że główny biblista komuny, Marks, żył na starość z pieniędzy swojego przyjaciela Engelsa, który był po swoim młodzieńczym życiu rabinem gminy żydowskiej w Paryżu. Twórcy komuny żyli na starość z chrześcijańskich pieniędzy – czyż nie paradoks?! Dlatego nie zapatrujmy się na zbałamuconych sprzedawczyków, służyli oni Hitlerowi, służą i Sowietom. Z takich to ludzi rekrutowały się pułki polskie, które stanęły po stronie namiestnika cara podczas Powstania Listopadowego, gotowe utopić powstańczą Warszawę w polskiej krwi na rozkaz księcia. Odsyłając je w pierwszych dniach grudnia 1830 r. do Warszawy książę powiedział do nich: „Nieprzyjaciel lubi zdradę, ale zdrajców nienawidzi. Ja was nie prosiłem, abyście do mnie przyszli. Idźcie precz, wy zdradziliście swoich braci, gotowi jesteście zdradzić i Rosję.” Dlatego proponuję zwrócić uwagę na ten element w swoim miejscu zamieszkania.
Droga Redakcjo! Chciałem poruszyć sprawę udziału mieszkańców Bochni w Mszach św. za Ojczyznę. Cóż, u schyłku 1984 r. zaczęto regularnie odprawiać msze św. za ojczyznę 16-tego każdego miesiąca. Modlitwa ta jest w pełni uzasadniona, gdyż wolność utraciliśmy w 1939 r. Walka o niepodległość trwa do dziś. W obecnej chwili przebiega ona na płaszczyźnie świadomości. Boli mnie niezbyt liczny udział mieszkańców miasta w tych modlitwach, bo chyba każdy z nas może raz w miesiącu wygospodarować 1 godz. Nie zapatrujmy się na ludzi obojętnych, których główną dewizą życia jest dużo wypić i zjeść, a o których pisał Norwid: ”Niekiedy lepiej rozmawiać z ciszą aniżeli z człowiekiem.”
Zwracam się do ludzi pracy Bochni, by losy Ojczyzny wzięli w swoje ręce(…) Czcijmy te rocznice mszami, marszem po mszy na rynek i wiecem pod tablicą piłsudczyków
/Mieszkaniec Bochni/ – z listów do redakcji
KUPOWANIE GORZAŁY – TO SKŁADKI NA PAŁY!!!