WIADOMOŚCI

++++ W ZPH podwyżka cen nie spowodowała tak wielkiego oburzenia jak posiłki regeneracyjne. Na 2600 pracowników przydzielono ich 210, podobno po konsultacji związku z załogą, o czym poinformowano niezadowoloną z tego grupę robotników. Wystąpili oni przeciw jakimkolwiek posiłkom, gdyż dopłaca się do ich z Zakł. Funduszu Socj. Grupa ta wyraziła swój protest tzw. przerwą w pracy, trwającą  1,5 godz. Szkoda, że nie byli bardziej konsekwentni i dali się przekonać przydzielonymi im posiłkami zamiast żądać ich likwidacji. Jest to błędne rozumowanie, prowadzące ludzi do zniewolenia i uzależnienia ludzi od zakładu, czyli władzy. Już dziś patrząc wokół siebie widzimy wilcze spojrzenia ludzi ubiegających się o talony, gary, książki, miskę zupy i tylko patrzeć, jak w kolejce po te ochłapy wilcze spojrzenia zamienią się wilcze kły. Tych, co wprowadzają w zakładach pracy, należy jak najszybciej postawić przed sądem , bowiem wg Kod. Pracy przerwa na śniadanie wynosi 15 min., na konsumpcją tych posiłków traci się codziennie 1,2 godz. Kto za to odpowie? Co na to rada samorządowa? Pracownicy, powinniście zarobić tyle, byście mogli kupić posiłek, jaki chcecie, aby nikt wam nie dopłacał i nie robił laski. Znów dajecie się oszukiwać. Ta miska zupy staje się miską soczewicy, za którą sprzedajecie swoją niezależność i wolność. /CBS/

++++ W Kopalni Soli  10 V. odbyło się ogólne zebranie samorządu. Kompletna bierność. Nie było żadnych pytań, nie mówiąc o dyskusji. Jedynym problemem to skąd wziąć pieniądze na orkiestrę. Bohaterowie są zmęczeni: były przewodniczący S. Sarnecki grzecznie chodzi na zmiany, były sekretarz A. Duda sprzedaje kwiatki w Wieliczce i odbiera defilady, dyrektor K. Ciotek rządzi niepodzielnie, czerwony Bolo nie ma problemów, a były dyrektor Urban pisze anonimy. Istna sielanka.

++++ Dyrekcja tejże kopalni i jej personalny T. Mytnik, znany szeroko opój i organizator orgii w ośrodku wypoczynkowym w Chodenicach nad Rabą oraz jawny konfident esbecki wszczęli ofensywę neozwiązkową szykanując, strasząc,  grożąc i przekupując. Na przekupstwo idą zdemoralizowani /nazwiska znane redakcji/, na groźby, szykany, zastraszenia należy zapytać czy powtórzą je przy  świadku, jeżeli nie to radzimy wyjść z gabinetu.

++++ W czerwcu mieszkańcy Bochni podpisywali skierowany do sejmu protest żądający oddalenia projektów uchwał i cofnięcia ustaw godzących w wolności społeczeństwa.

++++ Po maturach w bocheńskim LO. Składka egzaminacyjna wynosiła 2-4 tys. zł od maturzysty, co przy około 150 zdających daje niemałą sumkę. Na co poszły te pieniądze?  Na śniadania dla maturzystów i nazwijmy to ogólnie – koszty związane z pomyślnym zdaniem egzaminu, a więc na prezenty dla p. Pięchowej czy na przedniejsze koniaki z pewexu dla suto zakrapianych śniadań p. dyr. Dębca. Dodajmy też, że u pewnego p.psora, co to lubi ciastka, kawę na każdej lekcji i młode dziewczynki /Sokołowski – przyp. redakcji/ można było za dodatkowe profity poprawić sobie w domu zadanie maturalne. Maturę oblało kilkunastu. Dlaczego? Bo ten i ów miał na pieńku z p.psorem lub tez był z klasy polonistki, która uczy pierwszy rok /a młodych trzeba z góry/, albo pochodził z Lipnicy, ale to już prywatna sprawa  p. Dębca. Warto wiedzieć, że tenże wicedyrektor uczący matematyki, oblewał z polskiego i geografii. Są w liceum porządni i uczciwi nauczyciele, ich nazwisk nie wymieniamy w myśl zasady , ze towar dobry sam się reklamuje. Dodajmy na koniec, ze składki i imprezy towarzyszące organizował zapobiegliwy komitet rodzicielski, który, jak widać, nie dla wszystkich maturzystów był zapobiegliwy. /JAN/

++++ Z dniem 15 V br. dokonano zmiany na stanowisku dyrektora RBDiM w Bochni. Wyrzucono z zakładu zasłużonego o długoletniego drogowca kol. Rakoczego. Na jego miejsce mianowano mgr inż. A. Bzdyla, sekretarza pop z tym przedsiębiorstwie. Rakoczego wyrzucono z zemsty za rzucenie czerwonej legitymacji. Dobry fachowiec, długoletni fachowiec, sprawdzony na tym kierowniczych stanowiskach, nie ma miejsca w zakładzie, któremu poświecił życie rodzinne, zawodowe. Był dobry z legitymacją, bez niej jest do kasacji. Żegnamy ze smutkiem naszego przełożonego, współpracownika i przyjaciela. Wierzymy głęboko, że dawca życia, nasz Bóg i Pan przez Maryję patronkę naszego zakładu i zakładowej NSZZ „S” udzieli mu i jego rodzinie obfitości wielu łask. /załoga/

++++ Dla uczczenia 600 lecia Brzeska tow. Ł. Ormiański, pierwszy sekretarz pzpr komitetu miejsko-gminnego, w ostatni dzień obchodów spił się do tego stopnia, że zasnął w trakcie odgrzewania obiadu. Zapewne uległby poparzeniu lub zaczadzeniu, gdyby sąsiedzi, pracujący około północy, nie zauważyli buchającego dymu i charakterystycznego swądu. Pożar ugaszono, sprawę wyciszono, po czym tow. Ormiański udał się na „zasłużony wypoczynek”.

++++ Były pracownik Bakutilu, obecnie zatrudniony w brzeskim sb jako kierowca bordowego poloneza, sprzedaje byłym kolegom z tegoż przedsiębiorstwa „zaoszczędzoną” benzynę. Widać, że obecnego władcy /pracodawcy/ kryzys nie obejmuje.

31 sierpnia, w rocznicę powstania „Solidarności” o godz. 18 w kościele św. Mikołaja będzie odprawiona Msza św. w intencji NSZZ „S” i Ojczyzny. Na nabożeństwo to serdecznie zapraszamy.

Informujemy korespondentów, że wszystkie materiały nadesłane w czasie zbyt długiej przerwy wakacyjnej zostaną wykorzystane.
==================================================================================

TKW potwierdza wpłaty: Darz Bór 1000, Funkcjonariusz MO 2600, Karol 1000, Józef 1000, Albatrosy 6500, Czarne Chmury 1500, Konsul 6500, Reagan 7500, Czarne Chmury 2100, Emeryt PKP 500, Różni 600, Spółdzielca 1000, Funkcjonariusz MO 2900, D11 4000, Czarne Chmury 3000, Reagan 2 – 4200, Konsul 3500, Funkcjonariusz MO 5410, Zdrowie 300,  Orlik 6 ryz papieru

Strony: 1 2