Dobrze wiesz, że władze nasze są komunistyczne, urzędowo propagujące i wprowadzające ateizm. To komuniści, których jest znikomy procent w naszym społeczeństwie, narzucili nam swoje ateistyczne prawa – zarzucając nam nietolerancję sami są nietolerancyjni – to komuniści wyrzucają krzyże ze szkół, to komuniści, w majestacie ateistycznego prawa, skazali księży włoszczowskich za to, że nie opuścili strajkującej o krzyże młodzieży, to komuniści szykanują i prześladują młodzież uczestniczącą w tym strajku, to komuniści, przez usta Jaruzelskiego, pierwszego sekretarza i pierwszego kata narodu żądają, aby w kościołach zaprzestano śpiewania hymnu „Boże coś Polskę”. Dzisiaj chcą, abyśmy nie śpiewali nienawistnego im hymnu, a jutro… mogą nam zabraniać uczęszczania do kościoła. Odwilż między władzą a Kościołem nie jest trwała, jest tylko taktycznym ustępstwem, podobnym do podpisania porozumień gdańskich i utworzenia NSZZ „Solidarność”. Jutro, gdy się umocnią, mogą nakazać zamknąć, zamienić w muzea, domy kultury czy magazyny nowobudowane świątynie, na których budowę dali pozwolenie i zrobią to w majestacie uchwalonego przez sejm prawa, sejm, na który z obawy poszedłeś głosować. Sejm ten (nowy), jak wszystkie w historii PRL, a szczególnie ostatni, będzie dyspozycyjny i spełni każde żądanie czerwonych. Nie wierzysz, że są do tego zdolni? Było ich stać na wypowiedzenie wojny narodowi, na 40-letnią walkę z nim, na zdelegalizowanie „Solidarności”, na zamordowanie górników w kopalni „Wujek” i Lubinie, na zamordowanie ks. Popiełuszki i tylu, tylu innych.
Nieważne, na czyj rozkaz to czynili… Warszawy czy Moskwy, w każdym razie jeśli nie na wyraźny dyktat Moskwy to na pewno za jej inspiracją. Moskwę stać na wszystko: na wymordowanie milionów Węgrów (1956), na podbicie Czechosłowaków (1968), na podbój Afganistanu (1980) i mordowanie Afganów, broniących swej wolności.
Pamiętaj! Idąc do urny automatycznie popierasz ateistyczne państwo, ateizm. W kościele palisz Bogu świecę, a przy urnie stawiasz czerwonemu diabłu ogarek, podcinasz gałąź, na której siedzisz. Twoja obecność w lokalu wyborczym to podpisanie zdjęcia krzyża w szkole, w zakładzie pracy, to pogodzenie się z niesprawiedliwymi prawami i zachęta do ustanowienia nowych, godzących w sumienie wierzącego, w godność człowieka, depczące naturalne wolności obywatelskie. Dlatego, nim podejmiesz decyzję – iść, czy nie iść – głęboko rozlicz się ze swoim sumieniem.
/LUB/
Ciąg dalszy mini ankiety – dlaczego nie pójdę?
Nie chcę nikogo przekonywać. Uważam, że to jest poniżające moją godność, bo to jest żenujące, żeby kogoś przekonywać, czy ma iść, czy nie iść do głosowania. Jeśli władza musi przekupywać ludzi, żeby do wyborów poszli tzn. że ta władza nie wierzy, by ludzie do wyborów bez namowy czy zastraszenia poszli, czyli, że władza już dawno przestała z kimkolwiek, poza sobą się liczyć. Jeśli trzeba przekonywać ludzi, żeby do głosowania nie poszli, to też jest smutno. Wydaje się mi, że każdy dobry człowiek, który ma więcej niż 20 lat winien wiedzieć, co o komunistycznej władzy myśleć. Posłucham wezwania podziemia do bojkotu, bo glosować na tych, którzy grabią mnie i z pieniędzy i z godności, to nie tylko głupota, to samobójstwo. (Pracownik fizyczny ZNK)
Moja obywatelska świadomość rodzi się w kolejkach. Trzy miesiące temu wróciłam z USA, widziałam walkę o każdy głos, widziałam życie na co dzień. U nas plakaty wyborcze zasłaniają puste półki w sklepach. Miliony wydane na propagandę starczyłyby na zakup dobrej pasty do zębów. Wole białą pastę do zębów niż czerwone plakaty. Naturalnie, zbojkotuję wybory. (Dorota)
APEL
Redakcja „K” wzywa wszystkich członków „S” i społeczeństwo Bochni, Brzeska i Dąbrowy Tar. do czynnego bojkotu wyborów przez wzięcie udziału w spacerze 13 października po Mszy św. o godz. 11. W Bochni będziemy spacerować ulicami Mickiewicza i Kazimierza W. w stronę rynku, po przejściu budynku Urzędu Miasta rozchodzimy się do domów.
Krajowa lista
Wśród kandydatów: Jaruzelski, Dobraczyński, Malinowski, Auderska, Żukrowski i inni PRONciarze. Jako curiosum para: Szurkowski (trener) i Gierowski (rektor UJ). Łopatka proponował byłym posłom ZNAK, redaktorowi „TP” Turowiczowi i Stommie udział w tej szopce (Turowiczowi telefonicznie), odmówili. Szkoda, że nie zdobył się na ten gest prof. Gierowski. Nie tak dawno jeszcze wielu pracowników UJ nie chciało wierzyć „K”, że pan rektor jest kolaborantem.
BOJKOTUJ WYBORY++++ BOJKOTUJ WYBORY++++ BOJKOTUJ WYBORY++++