KURIEREK B |
Tymczasowa Komisja Wykonawcza NSZZ „SOLIDARNOŚĆ” w Bochni |
Bochnia – Brzesko – Dąbrowa Tarnowska, data wydania 17.02.1986 nr 76 |
PRZEBUDZENIE
W styczniu mija kolejna rocznica Powstania Styczniowego 1863. Klęska tego zrywu narodowego napełniła defetyzmem, marazmem politycznym całe pokolenie popowstaniowego. Zrozpaczone i zrezygnowane społeczeństwo nie myślało o sprzeciwie wobec unifikacji buntowniczego Królestwa Polskiego (Kongresówki) z resztą ziem caratu i przemianowania go na „Priwislenje”. Nie protestowano przeciw wyrzucaniu języka polskiego ze szkół, przeciw zamykaniu kościołów i klasztorów, wpędzaniu zakonników, odcięciu duchowieństwa od Rzymu, który wtedy, przeżywając podobne trudności, był życzliwy Polakom. Pius IX, przyjmując demonstracyjnie pielgrzymkę, powiedział: „Powiadam wam, miejcie nadzieję, wytrwałość, odwagę i módlcie się, a ciemiężcy wasi runą i Królestwo Polskie powróci”. Niestety, słowa nadziei i otuchy docierały wtedy do nielicznych. Prawie całość godziła się biernie z despotyzmem generał-gubernatora Hurki, jeszcze wdzięczyła się przymilnie, jeśli „łaskawie pozwolił” na używanie kontuszy czy rogatywek. Narodowi potrzebny był wstrząs, aby otrząsnął się z letargu.
Od apokaliptycznych cierpień popowstaniowych, masowych mordów, zsyłek na Sybir minęło ćwierć wieku. W życie wchodziło pokolenie, które nie znało tamtych chwil grozy, szeptanych im na ucho przez matki tak cicho, by nie dosłyszał ojciec, bogacący się dzięki pozytywistycznemu rozgrzeszeniu i łaskawości cara. Młodym to nie wystarcza. Rok 1882 to początek poruszającego martwą wodę „Proletariatu”, a 1887 to powstanie Ligi Polskiej (T. T. Jeż). I zaczęło się. Oba wydarzenia, choć sprzeczne w intencjach ideowych, zapoczątkowały ożywienie polityczne, tworzenie się obozów. Proletariat to internacjonaliści, Ligowcy to niepodległościowcy, Polacy przede wszystkim.
Zaczęli robotnicy. W 1890 r. na apel Międzynarodówki o świętowanie 1 Maja stanęło 8 tys. robotników Warszawy. W całym cesarstwie Wszechrosji świętowała tylko Warszawa. A potem studenci, te gorąco patriotyczne serca i głowy w 1891 r. świętowali w Warszawie setną rocznicę Konstytucji 3 Maja. Urzędnicy rosyjscy tłumnie wyjeżdżali ze stolicy (skąd my to znamy), ulice opustoszały, lojaliści zatrzasnęli drzwi domów. Tylko młodzież po Mszy w katedrze ruszyła do Ogrodu Botanicznego z kwiatami, by ozdobić, mimo wielu sotni Moskali, ruiny kapliczki, upamiętniającej Konstytucję. Przed wieczorem były już tłumy i urósł stos kwiatów. Ta rocznica właśnie zwekslowała dotychczasowy internacjonalistyczny ruch socjalistyczny na tory narodowo-wyzwoleńcze. Z tego właśnie zrodził się Związek Zagraniczny Socjalistów Polskich, którego oddział krajowy PPS wypisał na swym sztandarze NIEPODLEGŁOŚĆ dla Prześwietnej RZECZYPOSPOLITEJ. I wywalczył ją.
Te fakty coś przypominają. Czyż nie podobnie brzmią słowa Jana Pawła II: „Nie lękajcie się”, „miejcie nadzieję”, czyż manifestacje, te większe i mniejsze, nie zaczynają się już w kościołach na Mszach św.? Te stosy kwiatów w krzyżach kwietnych, ta frazeologia oficjalnej propagandy, mówiącej wtedy o „garstce obałamuconych”, mających „słabe głowy i gorącą krew”, o „społeczeństwie naszym, pragnącym żyć w pokoju”, o „władzy, która jest tak silna, że niczego obawiać się nie potrzebuje” (Warszawskij Dniewnik). A przedtem, po 1945, był u nas entuzjazm po nocy okupacyjnej wyniszczenia i zagłady. Szybko go stłamsili. Potem nastał defetyzm, panowanie czerwonego terroru i długo, długo nic. Upłynęło ćwierć wieku i nastało przebudzenie szarpiących się w pojedynkę różnych ruchów, z połączenia których zrodziła się „SOLIDARNOŚĆ”. Wypisała na swoim sztandarze – pełna niepodległość dla Prześwietnej Rzeczypospolitej. Historia jednak kołem się toczy.
KALENADRIUM
11 II 1945 – Pakt Jałtański – włączenie Polski w orbitę wpływów sowieckich
15 II 1971 – pod groźbą strajku władze wycofują grudniowe podwyżki
17 II 1981 – rejestracja Niezależnego Zrzeszenia Studentów (NZS)
18 II 1981 – podpisanie porozumień w Rzeszowie
20 II 1945 – Rząd Polski w Londynie wyraża sprzeciw wobec postanowień jałtańskich
25 II 1978 – studenci: Szymborski, Szpakowska i Kozłowski skazani za kolportaż tzw. zakazanej literatury.
Wstrząśnięci tragedią misji Challengera składamy Narodowi Amerykańskiemu z głębi serca płynące wyrazy współczucia.
Kraków, 29 01 1986 r.
Kraków, 29 01 1986 r.
RKS Małopolska