++++ Zrzeszenie zaproponowało samorządowi bocheńskiej „Kamionki”, by przyznało swojemu dyrektorowi, J. Kurtyce 20 tys. zł nagrody specjalnej. Początkowo w samorządzie sprzeciwiali się temu Nalepkowa i Szewczak, później jednak ulegli. No cóż, chytrość dyrektorska zwyciężyła – istny lis przechera.
++++ Byli członkowie KZ NSZZ „Solidarność” w powyższym zakładzie L. Tabor i M. Bereta otrzymali i przyjęli złote krzyże zasługi – a jakże, zasługują się czerwonym jak mogą, nie za darmo te blachy.
++++ Ostatnio coraz częściej Komenda Hufca ZHP Bochnia zamienia się w knajpę, gdzie rej wodzi sam komendant, druh Zygmunt Panek. Nie dziwmy się, że w mieście spotyka się pijanych szesnastolatków, wszak ryba psuje się od głowy.
++++ Trumna ze zwłokami A. Ciepała, byłego szefa MO w Bochni, czekała na pogrzebanie w Miejskim Domu Kultury w sali, w której w dniu następnym odbyła się choinkowo-karnawałowa zabawa dzieci. Następnym razem na takową nikt nie przyjdzie.
++++ Krążą pogłoski, jakoby znany czytelnikom z homerycznych bojów z naszym biuletynem „kapitan” Janikowski, ostatnio szef brzeskiej esbecji, miał przejść na emeryturę. Coś pan „kapitan” zbyt szybko zestarzał się.
++++ Nowoprzyjęte reksy milicyjne, nieobznajmione z życiem żegocińskiego establishmentu przyłapały za kierownicą w stanie nietrzeźwym gminnego inspektora oświaty, Widłę, przewożącego sekretarza (gminnego, oczywiście) partii, Chrzana, również ululanego. Przetargi o odzyskanie zabranego prawa jazdy trwały kilka dni, w końcu komendant Fortuna zmiękł. Za analogiczne przewinienie wicewojewoda tarnowski wyleciał… zapomniałem, była na niego nagonka za przegrane wybory.
++++ 16 II 86 z okazji piątej rocznicy podpisania umów Rzeszowsko-Ustrzyckich w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Rzeszowie została odprawiona uroczysta Msza św. koncelebrowana z udziałem biskupa Tadeusza Błaszkiewicza. Homilię wygłosił ks. biskup Błaszkiewicz, a w niej podkreślił prawa rolników do ziemi, do swobodnego zrzeszania się w związki zawodowe, wynikające z dokumentów soborowych i encykliki Jana XXIII. Na uroczystość przybyli rolnicy z całej Polski i tłumnie wypełnili największą świątynię diecezji przemyskiej. Po mszy, zakończonej odśpiewaniem hymnu Boże, coś Polskę odbyło się spotkanie rolników, na które złożyło się: 1/ sprawozdanie z działalności Komisji ds. przestrzegania porozumień Rzeszowsko-Ustrzyckich, powołanej w 1985 r., które przedstawił rolnik wsi rzeszowskiej J. Ślisz, 2/ odczytanie przez przewodniczącego NSZZ „Solidarność” Robotników Rzeszowa A. Kopaczewskiego przesłanego listu do uczestników spotkania od przewodniczącego NSZZ „S”, laureata nagrody Nobla, Lecha Wałęsy, 3/ odczytanie pozdrowienia do zebranych rolników od RKS „S” Małopolska, 4/ prelekcja p. Jankowskiego na temat kształtowania świadomości społecznej chłopów polskich, 5/ wyświetlenie kroniki filmowej ze strajku w Rzeszowie zakończyło uroczystość.
++++ Zwolniony z zakładu za manipulacje lokalami mieszkalnymi, ponownie przyjęty do pracy i powołany na stanowisko przewodniczącego wroniego zz w zakładach Poszukiwań Nafty i Gazu w Krakowie, Marek Łowczowski swoją działalność rozpoczął od przyznania sobie i swojej żonie odznaczeń, a dla (nieczytelne) „załatwił” stopień górniczy.
++++ Kandydat na posła z Dąbrowy Tarnowskiej, Rozalia Chmura podając swój życiorys zapomniała dodać, że wspaniałe osiągnięcia w swoim gospodarstwie rolnym zawdzięcza stanowisku, jakie zajmuje w służbie rolnej, tzn. dostępności do deficytowych środków produkcji jak nawozy sztuczne, pasze itp., oraz dwuletniej pracy turystyczno – gastarbeiterskiej w USA i stałej pomocy z zagranicy.
++++ Na jednym z ostatnich zebrań aktywu w komitecie miejsko-gminnym pzpr w Dąbrowie Tar. referat z nieudolnym komentarzem pt. „Rola organizacji partyjnej w zakładzie pracy” przeczytał sekr. S. Noga. W burzliwej dyskusji (bez komentarza) wzięła udział jedna osoba, druga Noga (żona sekr.) Na zakończenie powstał problem jak zaprotokółować tę rozmowę twórczą nogi z nogą.
MELDUNEK Z RBDIM BOCHNIA
Melduję I sekretarzu pzpr i dyrektorze DODP, że po 5 letniej walce doprowadziłem do powstania na terenie mojego zakładu wroniego zz. Padł ostatni bastion oporu i opozycji, gdzie do dzisiaj nie było zz. Meldunek składa dyr. mianowany mgr inż. A. Bzdyl. Gratulujemy! Mamy parę „waprosów” do was. Ilu członków liczy wasz zz? To jest tajne, no ale… 50 może, większość czerwonych, jeden się wyłamał. Dlaczego jest jeszcze w naszych szeregach, wyrzucić! A kak wy eto zdiełali? No, sam się zabrałem do roboty, zakasałem rękawy i do przodu. Sam przeprowadziłem zebrania, sam opracowałem i kazałem wydrukować deklaracje, sam rozdawałem i zbierałem je, sam kompletuję kierownictwo zz. Faktycznie, napracowaliście się, będziemy o was pamiętać. No, a jak z wykonaniem planu na 85 r.? Tutaj, muszę przyznać, ponoszę klęskę za klęską. Zadanie globalne nie wykonane, załoga nie otrzyma 14-tki, brak reformy, brak wzrostu płac, sprzęt i urządzenia na szmelc, brak ludzi do pracy na drogach i mostach, urzędników nadmiar, wypadkowość wzrasta… Ale nowe zz pomogą. Liczę na „cadyków” i „cmokierów” ze starej gwardii pzpr. Ruszymy z kopyta (kra, kra, kra?)
/erbedimek/
TKW BOCHNIA POTWIERDZA WPŁATY: Malarz 200, Sami swoi 3.000, Lew 1.000, Gruby 1.000, Owca 500, Dunajec 1.000, Czarne Chmury 2.300, Regan 1.000, Komar 3.700, POP 400, Kombatant 1.000, Dzidka 1.000. Dziękujemy.