KURIEREK nr 92
Tymczasowa Komisja Wykonawcza NSZZ „SOLIDARNOŚĆ” w Bochni
Bochnia – Brzesko – Dąbrowa Tarnowska, data wydania 02.04.1987 nr  92

WSZYSTKIM CZŁONKOM, SYMPATYKOM NSZZ „SOLIDARNOŚĆ” JAK RÓWNIEŻ CZYTELNIKOM „KB” WIERNIE TRWAJĄCYM PRZY IDEAŁACH NASZEGO ZWIĄZKU, UWAŻAJĄCYCH GO ZA WCIĄŻ ŻYWY, A NIE LEGENDĘ Z OKAZJI ŚWIĄT WIELKANOCNYCH SKŁADAMY NAJLEPSZE ŻYCZENIA: ZWYCIĘSTW SIŁĄ ŁASK CHRYSTUSA ZMARTWYCHWSTAŁEGO NA WZÓR ZASTRASZONYCH APOSTOŁÓW, NAD WŁASNĄ BOJAŹNIĄ, STRACHEM I LĘKIEM, NAD WROGIMI SIŁAMI, WALCZĄCYMI Z PRAWDĄ, SPRAWIEDLIWOŚCIĄ I GODNOSCIĄ CZŁOWIEKA ORAZ OŚWIECENIA WŁASNEGO UMYSŁU, UMIEJĄCEGO ODRÓŻNIĆ FAŁSZ I ZAKŁAMANIE OD PRAWDY

REDAKCJA

kOMUNIKAT

 

Tymczasowa Komisja Koordynacyjna NSZZ „Solidarność” na posiedzeniu w dniu 17 marca 1987 r. omówiła- przedstawione przez ekspertów Związku projekty programu gospodarczego i budownictwa mieszkaniowego,
– program przygotowań i współpracy międzyregionalnej w związku z III pielgrzymką Ojca św. do Polski,
– sprawy niezależnych organizacji i ruchów młodzieżowych, w tym fakt powołania Komisji Krajowej Niezależnego Zrzeszenia Studentów,
– sprawy organizacyjne Związku, dotyczące współpracy międzyregionalnej oraz z międzynarodowym ruchem związkowym,
– przygotowania do obchodów święta 1 i 3 Maja, 17 marca 1987 r.

Tymczasowa Komisja Koordynacyjna NSZZ „Solidarność”
Przedstawiciele Regionów: Dolny Śląsk, Gdańsk, Małopolska, Mazowsze, Pomorze Zachodnie, Toruń-Bydgoszcz, Wielkopolska, Ziemia Łódzka

ŚWIĄTECZNY PREZENT

Zapewne stosując się do apeli episkopatu o pojednanie i społeczny spokój w związku ze zbliżającą się wizytą papieską, ajenci PRL-u postanowili zafundować społeczeństwu świąteczny prezent. Trzeba wyjątkowej perfidii i arogancji, aby w okresie, gdy większość społeczeństwa żyje na granicy biologicznego minimum, bezpośrednio przed świętami Wielkanocy i papieską wizytą wprowadzać tak drastyczne podwyżki podstawowych artykułów żywnościowych i energii.Fakt ten musi oburzać zdecydowaną większość społeczeństwa, także tych, którzy po raz n-ty dali się nabrać przy okazji tworzenia neozwiązków czy też ostatnich wyborów i udzielili czerwonym poparcia. Oni obecnie powinni się czuć współwinnymi zaistniałej sytuacji. Nikogo bowiem, w miarę rozsądnie myślącego, nie może satysfakcjonować fakt formalnej wymiany oświadczeń między pseudozwiązkowcami i rządem, której to wymiany efektem była, jak oświadczyła strona rządowa, nie 13 procentowa – jak planowano – a jedynie 9.6 procentowa podwyżka. Jest to kolejne perfidne kłamstwo, gdyż trudno jest znaleźć pośród wymienionych w prasie artykułów takie, które podrożały mniej niż 10%. Nawet słonina i smalec nie są w stanie obniżyć ogólnej stopy podwyżki.
Nie może również zadowolić tłumaczenie się drugim etapem reformy, bo rezultaty pierwszego etapu są gorzej niż opłakane. Jedynym odczuwalnym tego etapu skutkiem są podwyżki cen, mające ponoć służyć przywracaniu  rynkowej równowagi. Nie trzeba być wybitnym ekonomistą, a zapewne za takowego uważa się obecny premier, aby wiedzieć, że istnieją jeszcze inne metody przywracania takowej równowagi.

Poza tym jednym, namacalnym elementem reformy trudno jest w licznych wystąpieniach przedstawicieli partii i rządu doszukać się jakichkolwiek konkretów na ten temat poza ogólnikowymi i wyświechtanymi frazesami typu – dobra organizacja produkcji, oszczędność, atestacja itp. – jak gdyby te pojęcia nie obowiązywały w każdej gospodarce i to na co dzień, a cóż dopiero w gospodarce reformowanej. Należy przypuszczać, że rząd w ogóle nie ma jeszcze wyrobionego poglądu, a tym bardziej konkretnego planu (poza, oczywiście podwyżkami cen, bo to najważniejsze) co do tego, na czym ten II etap i w ogóle reforma gospodarcza ma polegać, skoro nawet elokwentny rzecznik prasowy tego rządu na ten temat uchyla się od odpowiedzi. Na przyszłość radzimy tego rodzaju prezenty sprawiać społeczeństwu z okazji 1 maja lub 22 lipca. Podkreśli to zapewne „robotniczy” charakter władzy i jeszcze bardziej „uwiarygodni” ją w oczach społeczeństwa.
Jedynym pocieszeniem w tej sytuacji może być tylko perspektywa nieuniknionego końca tego, tyleż skompromitowanego, co zniedołężniałego systemu. A tymczasem póki co w ramach rekompensaty Wesołych Świąt życzy komuna.

Strony: 1 2