AKTYWNOŚĆ

Otóż to. Naszym programem winna być AKTYWNOŚĆ, ale nie zawężona li tylko do działań społeczno-politycznych. Trzeba zwrócić baczną uwagę na stan świadomości polskiego społeczeństwa. Sondaże wskazują, że z „drugim obiegiem” w jakiejkolwiek postaci ma kontakt 15% Polaków. Dużo to czy mało? Twierdzę, że mało, co gorsza istnieje niebezpieczeństwo zawężania się tego kręgu ludzi i izolacji od wewnątrz. Tymczasem trzeba poszerzać kolportaż głównie do ludzi młodych, nowych w danym środowisku, oczywiście z zachowaniem konspiracyjnego BHP, bo manipulacja ludźmi robi, niestety, swoje. Trzeba ciągle podkreślać tymczasowość socjalizmu, wskazywać na to, że Zachód swoją wyższą stopę życiową zawdzięcza właśnie kanonowi pewnych praw, będących fundamentem ustroju liberalno-demokratycznego.
Stara to prawda, że kto ma gospodarkę, ten ma władzę. Stąd te nieustanne zabiegi komuny o utrącenie prywatnego rolnictwa czy handlu. Dzisiaj wygląda to trochę inaczej, gdy na naszych oczach sypie się sektor państwowy. Władze, z tej przyczyny, skłonne są na kompromis z kapitałem prywatnym, tak krajowym jak i zagranicznym, zawsze mając na uwadze, że w odpowiedniej chwili będzie można ze wszystkiego się wycofać (za przykładem Lenina w latach dwudziestych).

Nasza zaś szansa tkwi w tym, żeby opleść wszystko to, co państwowe, pajęczyną ludzkiej przedsiębiorczości tak ściśle, że zerwanie jej byłoby równoznaczne z samobójstwem rządzącej elity, po prostu granica miedzy obu sektorami uległaby zatarciu. Pisząc „przedsiębiorczość” nie mam na myśli wyłącznie założenia firmy produkcyjnej, nie każdego stać. Można zaczynać od rzeczy prostszych, chociażby zorganizowania przez grupę pracowników wczasów własnym sumptem, bez oglądania się na FWP. Wszystko zależy od konkretnej sytuacji. Nie liczmy na to, że Czerwony coś da sam. My sami musimy zabrać się do roboty. Wciskajmy się w każdą szczelinę, wywołaną ustępstwem komuny, z czasem będzie ich coraz więcej. Nie jest to zadanie ani na rok, ani na dwa, ale papież nie na darmo apelował do nas o zachowanie sił na przyszłość, o długomyslność. Dziś walka z tą historyczną pomyłką, jaką jest socjalizm realny, przeniosła się z ulic do fabryk i domów. Wygramy ją, ale pod warunkiem, że zachowamy roztropność i rozłożymy odpowiednio siły. Z tym nigdy nie było najlepiej, ale o tym może kiedy indziej /Jan Bocheński

PRZYPOMINAMY, że piąta, dwudniowa pielgrzymka świata pracy na Jasną Górę odbędzie się w tradycyjnym terminie, w ostatnią sobotę i niedzielę września. Apelujemy o wzięcie licznego udziału robotników i inteligencji.Za opóźnienie niniejszego numeru – z przyczyn technicznych – redakcja przeprasza PT Czytelników. WPŁATY: TKM – 3.200, POP 600, AC 600, Regan II 3.000, Komar 3.600, Konsul 3.800, Józef 5.000. Dziękujemy.

Druk „Wilno” im. gen. Okulickiego „Niedźwiadka“

Strony: 1 2