KURIEREK B
Tymczasowa Komisja Wykonawcza NSZZ „SOLIDARNOŚĆ” w Bochni
Bochnia – Brzesko – Dąbrowa Tarnowska, data wydania 15.10.1987 nr  99

ŚMIERĆ, KTÓRA WSTRZĄSNĘŁA SUMIENIAMI POLAKÓW I ŚWIATA

To zdanie wypowiedział Jan Paweł II na wieść o śmierci ks. Jerzego Popiełuszki. Wstrząsać sumieniami może ktoś znany szeroko, mający autorytet moralny. W tym wypadku czynił to wówczas mało jeszcze znany, młody kapłan, cierpiący na nieuleczalną chorobę. Jednak w jego schorowanym ciele mieścił się wielki duch, ogień zataczający coraz większe kręgi. Że tak było wystarczy przypomnieć jego przesłanie, skierowane do narodu, mające wszakże wymiar światowy i głoszone tylko przez 3 lata (jaka zbieżność z nauczaniem Chrystusa). Powołany przez prymasa Wyszyńskiego na kapelana pracującej Warszawy w krótkim czasie stał się kapelanem robotników polskich, zrzeszonych w „Solidarności”. Nie był błyskotliwym, porywającym mówcą, swoje homilie i przemówienia opracowywał w szczegółach. Używał prostych, zrozumiałych słów i pojęć.

A jednak porywał, porywał, bo mówił PRAWDĘ, podobnie jak Jan Chrzciciel, jak nakazywał jego mistrz – Jezus Chrystus. Jakże głęboko i z wielkim wzruszeniem przeżyliśmy jego posłanie, zamieszczone w rozważaniu różańcowym, prowadzonym przez niego w jednym z kościołów bydgoskich na kilkanaście, a może kilka godzin przed męczeństwem, które usłyszeliśmy na nabożeństwie różańcowym dla świata pracy w Bochni.
Ks. Jerzy mówił: „Największą wartością człowieka jest jego godność. Podstawa jej to nie dać się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężać. Zachować godność to pozostawać wolnym nawet w warunkach zewnętrznego zniewolenia. Zachować godność to kierować się w swoim życiu sprawiedliwością. Sprawiedliwość nie może być bezduszna, musi być korygowana miłością, w przeciwnym razie zmieni się w przemoc, nienawiść i zniewolenie. Zwyciężać zło dobrem nie znaczy zachować wierność prawdzie. Prawda przeraża i demaskuje kłamstwa, jest nieśmiertelna, kłamstwa zaś szybko giną.

Dlatego ludzi głoszących prawdę nie potrzebuje być wielu. Tylko słów kłamstwa musi być dużo, bo kłamstwo jest detaliczne i sklepikarskie, zmienia się jak towar na półkach, musi być ciągle nowe, musi mieć wiele sług, którzy wedle programu nauczą się go na dziś, na jutro, na miesiąc, potem będzie szkolenie na gwałt w innym kłamstwie… By głosić prawdę nie potrzeba wielu ludzi. Niewielka gromada ludzi prawdy będzie promieniować, ludzie sami ich odnajdą…, by słuchać słów prawdy.”
Godność człowieka wymaga męstwa, przezwyciężania ludzkiej słabości, lęku i strachu. Często powtarzał: „bać się trzeba tylko zdrady Chrystusa za parę srebrników jałowego spokoju. Trzeba mieć odwagę zwyciężać lęk, by być rzecznikiem i obrońcą sprawiedliwości, dobra, prawdy, wolności i miłości.

Władza rządząca zastraszonymi obywatelami obniża swój autorytet, zubaża życie narodowe, kulturalne i warunki życia zawodowego. Jednak o godność nie wolno walczyć przemocą. Idea, utrzymująca się przy życiu dzięki przemocy, jest wypaczona, dyskredytuje się. „Solidarność” tak zadziwiła świat, bo nie walczyła przemocą, ale na kolanach, z różańcem w ręku upomniała się o godność człowieka i godność pracy ludzkiej.”
Nic dziwnego, że władza, która dopiero co użyła broni przeciw robotnikom, pałowała społeczeństwo, zatruwała go gazem nie mogła znieść tych pięknych słów prawdy, zażądała jego głowy. Że wykonawców swych poleceń zasądziła na więzienie, to nie za dokonaną zbrodnię lecz za spartaczenie „roboty”, przelękła się narodu, który w milionowym tłumie  pożegnał swego kapelana. Przelękła się gniewu ludu.
Kapelan „Solidarności” rzeczywiście zwyciężył pod mieczem. Gdy żył, zbiegały się do niego tysiące ludzi, po męczeństwie o jego posłaniu dowiedział się cały świat. Mężowie stanu przyjeżdżają na jego grób, by manifestować swoją solidarność z jego przekonaniami, z wolą narodu polskiego. Jest to znakiem, że tę wolę biorą pod uwagę w rokowaniach z reżymem. Jego grobowiec jest już miejscem pielgrzymkowym. Nawiedzenie jego grobu nie jest zwykłą ciekawością, szpanowaniem. Ludzie przychodzą do niego modlić się za jego wstawiennictwem za ojczyznę, jej prawdziwą wolność i niepodległość, o NSZZ „Solidarność”, o siłę wytrwania w godności, w prawdzie i miłości.

Strony: 1 2