Demonstracja 01.05.1983 oczami milicjanta

Sprawozdanie funkcjonariusza Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Tarnowie,
Stanisława Janikowskiego, z akcji przeciwdziałania marszowi pracowników ZPH
1 maja 1983 r.

Znając wcześniejsze założenia nielegalnej struktury „Solidarności” Terenowej Komisji Wykonawczej w Bochni o zorganizowaniu w dniu 1 maja 1983 r. od godz. 14 marszu spod bramy Zakładów Przetwórstwa Hutniczego do kościoła parafialnego w Bochni o godz. 14.10 udałem się radiowozem  MO wraz innymi funkcjonariuszami pod bramę ZPH. Na ulicy Wygoda funkcjonariusz Ruchu Drogowego st. sierż. Bachowski Jan, z którym razem byłem w radiowozie przystąpił do wezwania uczestników marszu do rozejścia się  informując zarazem, że dalsze uczestnictwo naraża na konsekwencje z art. 52 Kw. Uczestnicy marszu nie zastosowali się do wezwania, dalej kontynuowali marsz, w związku z czym udaliśmy się radiowozem wzdłuż trasy marszu.

Do ponownego wezwania uczestników marszu doszło na ul. Poniatowskiego po wyjściu z ulicy Wygody. Kolejny raz uczestnicy marszu wzywani byli do rozejścia się na skrzyżowaniu ulicy Świerczewskiego z ulicą Kraszewskiego. Pomimo tych wezwań uczestnicy marszu nie rozeszli się, a przeciwnie dołączali inni do uczestników marszu. W trakcie patrolowania radiowozem wzdłuż trasy marszu rozpoznałem następujących uczestników: Józefa Famielca, Zbigniewa Kocota oraz Stanisławę Trzaskę, byłą pracownicę Apteki w Bochni.

Wymienione osoby znam osobiście z wcześniejszych kontaktów służbowych. Chciałem ponadto nadmienić, że głoszone wezwania do uczestników marszu słyszane były wyraźnie w promieniu kilkuset metrów z uwagi na to, że wymienieni wzywani byli przez urządzenia nagłaśniające radiowozu MO.

17 maja 1983